**Czeladź na błysk. Dobrze. Teraz pokażmy mieszkańcom pełny rachunek.**
Cieszy nas, że Czeladź przed majówką ma wyglądać schludnie. Miasto powinno być czyste, zielone i zadbane. To nie jest luksus. To podstawowy standard życia mieszkańców.
Ale przy każdej miejskiej pochwale warto zadać jedno proste pytanie:
**kto to robi, ile to kosztuje i czy system działa rozsądnie?**
Z dostępnych informacji wynika, że utrzymanie terenów zieleni w Czeladzi w 2026 roku zostało zlecone zewnętrznej firmie:
**Usługi Transportowe Paweł Bednarek z Mikołowa.**
Łączna wartość zamówienia to **785 703,45 zł**.
W tej kwocie mieszczą się m.in.:
**387 093,38 zł** – koszenie terenów zielonych, wycinka drzew z frezowaniem i przycinka drzew,
**285 210,07 zł** – byliny, krzewy, róże, żywopłoty, grabienie i wywóz liści,
**113 400,00 zł** – donice słupowe, kwiaty oraz ich pielęgnacja.
I teraz najważniejsze.
Nie krytykujemy samego faktu sprzątania miasta. Przeciwnie – miasto ma być zadbane. Nie krytykujemy też z góry zlecania usług firmie zewnętrznej. Czasem to może być uzasadnione: sezonowością prac, brakiem sprzętu, brakiem ludzi albo kalkulacją kosztów.
Ale mieszkańcy mają prawo wiedzieć, **jak ten system naprawdę działa**.
Bo skoro w Czeladzi funkcjonuje MZGK, czyli miejska jednostka odpowiedzialna m.in. za gospodarkę komunalną i utrzymanie zieleni miejskiej, to naturalne są pytania:
**co dokładnie robi MZGK własnymi siłami?**
**które prace wykonuje firma zewnętrzna?**
**czy miasto policzyło, co jest tańsze – własna jednostka czy outsourcing?**
**ilu pracowników MZGK zajmuje się zielenią?**
**jakim sprzętem dysponuje MZGK?**
**czy mieszkańcy mogą zobaczyć wykaz terenów objętych umową?**
**czy zakres zlecony firmie zewnętrznej nie pokrywa się z zadaniami, które teoretycznie powinna wykonywać miejska jednostka?**
Jest jeszcze jedna rzecz, która wymaga spokojnego wyjaśnienia.
W części dotyczącej koszenia i prac przy drzewach były tylko **2 oferty**.
W części dotyczącej bylin, krzewów, róż, żywopłotów i liści była tylko **1 oferta**.
W części dotyczącej donic i kwiatów również była tylko **1 oferta**.
Czyli w dwóch z trzech części postępowania nie było realnej konkurencji cenowej.
To nie oznacza automatycznie niczego nieprawidłowego. Ale oznacza, że mieszkańcy mają pełne prawo zapytać, czy warunki zamówienia były tak przygotowane, aby przyciągnąć większą liczbę wykonawców, czy rynek po prostu nie był zainteresowany.
Bo dobra administracja to nie tylko ładny post o mieście „na błysk”.
Dobra administracja to także przejrzystość kosztów, czytelny podział odpowiedzialności i uczciwe pokazanie mieszkańcom, za co dokładnie płacą.
Dlatego pytamy nie po to, żeby atakować.
Pytamy po to, żeby wiedzieć.
**Miasto ma być czyste.
Ale rachunek też powinien być czysty.**
Dokument – fakt – pytanie.
#WCzeladziTV #Czeladź #MZGK #ZieleńMiejska #MajówkaWCzeladzi #Jawność #FinanseMiasta #Samorząd #KontrolaSpołeczna #DokumentFaktPytanie #MiastoNaBłysk #PieniądzeMieszkańców #CzeladźPyta #Transparentność #GospodarkaKomunalna


Leave a Reply