OSP Czeladź to nie jest temat wyłącznie do zdjęcia z uroczystości, kilku braw i krótkiego podpisu, że “strażacy są ważni”. To jest temat znacznie poważniejszy. Bo kiedy zajrzy się do dokumentów BIP, widać jasno, że wokół OSP Czeladź dzieją się rzeczy naprawdę konkretne – organizacyjne, inwestycyjne i finansowe.
I właśnie dlatego warto o tym napisać szerzej.
W ostatnim czasie wokół OSP Czeladź pojawiły się bardzo wyraźne ruchy. Miasto uruchomiło postępowanie dotyczące zakupu średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Czeladź. Nie mówimy więc o ogólnym haśle, że “kiedyś coś będzie”, tylko o realnej procedurze zamówienia publicznego. W dokumentach widać też, że wcześniej trzeba było do tego zakupu dokładać kolejne pieniądze. Najpierw wpisano 250 000 zł, później dołożono 150 000 zł, a następnie jeszcze 10 320 zł. To pokazuje jedną prostą rzecz – nowoczesny sprzęt kosztuje i bez dokładania środków z budżetu miasta tego typu zakup po prostu się nie spina.
Ale to nie koniec.
W BIP pojawia się również drugi bardzo ważny temat – termomodernizacja budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Czeladzi przy ul. 1-go Maja 30. Czyli z jednej strony wóz, z drugiej strony remiza. To już nie wygląda jak doraźne łatanie bieżących potrzeb, tylko raczej jak etap, w którym miasto zaczyna traktować OSP jako element bezpieczeństwa, który wymaga także inwestowania w bazę techniczną i warunki funkcjonowania.
I bardzo dobrze. Bo nie oszukujmy się – nie da się mówić poważnie o bezpieczeństwie mieszkańców, jeśli strażaków zostawia się ze starym sprzętem, byle jakim zapleczem i hasłem, że “jakoś to będzie”.
W dokumentach widać też mniejsze kwoty, które z pozoru mogą wyglądać niepozornie, ale też są znaczące. W czerwcu 2025 roku przesunięto z rezerwy ogólnej 5 000 zł na zakup umundurowania dla druhów OSP Czeladź. W budżecie miasta na 2026 rok zapisano z kolei 85 000 zł dotacji bieżącej dla OSP. To pokazuje, że wsparcie dla tej jednostki nie ogranicza się tylko do jednego dużego zakupu, ale obejmuje też sprawy codzienne, przyziemne, a jednocześnie absolutnie podstawowe.
Bo OSP to nie jest tylko samochód.
To nie jest tylko garaż.
To nie jest tylko budynek.
To są przede wszystkim ludzie, którzy mają być gotowi wtedy, kiedy komuś dzieje się krzywda, kiedy pali się dom, kiedy jest wypadek, kiedy trzeba wejść tam, skąd inni uciekają.
I tu dochodzimy do wątku chyba najciekawszego.
W odpowiedzi na interpelację dotyczącą OSP urząd podał stawki ekwiwalentu dla strażaków. W Czeladzi jest to 16 zł za każdą rozpoczętą godzinę udziału w działaniu ratowniczym, 10 zł za każdą rozpoczętą godzinę szkolenia lub ćwiczenia i 5 zł za każdą rozpoczętą godzinę szkolenia podstawowego kandydata na strażaka. I teraz najważniejsze – w tym samym materiale zestawiono Czeladź z innymi gminami powiatu będzińskiego. Z tego porównania wynikało, że są gminy, które płacą więcej. Przykładowo Psary – 20 zł, Siewierz – 25 zł, Sławków – ponad 32 zł za udział w działaniach ratowniczych.
I tu nie chodzi o tanie bicie piany.
Tu chodzi o bardzo normalne pytanie.
Czy jeśli miasto potrafi planować nowy wóz, modernizację remizy i kolejne przesunięcia środków, to czy równie poważnie myśli o ludziach, którzy ten system bezpieczeństwa realnie tworzą?
Bo właśnie na tym etapie kończą się okolicznościowe słowa, a zaczyna prawdziwy szacunek do OSP.
Szacunek do strażaka nie polega wyłącznie na wręczeniu podziękowania, zrobieniu zdjęcia i wpisaniu kilku miłych zdań przy okazji święta. Szacunek do strażaka widać wtedy, gdy w dokumentach budżetowych, uchwałach i decyzjach samorządu widać, że za deklaracjami idą konkretne środki i konkretna polityka.
Warto też pamiętać, że OSP Czeladź to nie jest żadna nowa dekoracja miejska. To jednostka z długą tradycją. W miejskich materiałach i dokumentach pojawia się informacja, że działalność czeladzkiej OSP sięga 1907 roku. Czyli mówimy o formacji, która od ponad wieku jest częścią życia miasta i lokalnego bezpieczeństwa. To nie jest margines. To nie jest dodatek. To jest kawał historii Czeladzi i kawał realnej służby.
Co więcej, z dokumentów wynika też, że OSP Czeladź funkcjonuje nie tylko jako jednostka od wyjazdów, ale też jako środowisko społeczne i wychowawcze. W BIP można znaleźć małe granty dla OSP, a w materiałach miejskich pojawiają się działania kierowane do młodzieży oraz aktywność Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. To też jest ważne, bo straż pożarna w takim wydaniu nie jest tylko reakcją na zagrożenie, ale też budowaniem postaw, odpowiedzialności i lokalnej wspólnoty.
Dlatego naszym zdaniem temat OSP Czeladź warto pokazywać inaczej niż zwykle.
Nie tylko od święta.
Nie tylko od apelu.
Nie tylko od zdjęcia.
Tylko normalnie – przez dokumenty, budżet, decyzje, inwestycje i pytania o to, czy za słusznymi deklaracjami rzeczywiście idzie trwałe wsparcie.
Bo prawda jest prosta: bezpieczeństwo mieszkańców kosztuje.
Kosztuje sprzęt.
Kosztuje utrzymanie budynku.
Kosztują szkolenia.
Kosztuje gotowość.
Kosztuje profesjonalizacja.
Ale jeśli już te pieniądze są wydawane, to mieszkańcy mają pełne prawo wiedzieć, jak to wygląda i czy wszystko idzie w dobrym kierunku.
I właśnie dlatego do tego tematu będziemy jeszcze wracać.
Bo OSP Czeladź zasługuje na coś więcej niż kilka ładnych zdań.
Zasługuje na poważne traktowanie.
#wCzeladziTV #Czeladz #OSPCzeladz #OSP #StrazPozarna #Bezpieczenstwo #BIP #Samorzad #LokalneSprawy #MieszkancyMajaPrawoWiedziec


Leave a Reply