Wojkowicka. Tu nie chodzi o zieloną Czeladź. Tu chodzi o dalszy rozwój funkcji przemysłowych

Wojkowicka. Tu nie chodzi o zieloną Czeladź. Tu chodzi o dalszy rozwój funkcji przemysłowych

Przy ul. Wojkowickiej nie procedowano żadnej niewinnej kosmetyki. Rada Miejska 29 stycznia 2025 r. podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego dla terenu po wschodniej stronie ul. Wojkowickiej. I właśnie w uzasadnieniu tej uchwały miasto napisało wprost, skąd wziął się ten temat: spółka prowadząca tam działalność produkcyjną wskazała, że planowana budowa galwanizerni nie jest możliwa przy ograniczeniach obowiązującego planu, a dodatkowo właściciel podmiotu gospodarczego złożył wniosek o zmianę planu tak, by umożliwić kontynuowanie działalności w zakresie magazynowania i przetwarzania odpadów. Miasto dodało też wprost, że uchwalenie nowego planu ma umożliwić dalszy rozwój tego obszaru w zakresie funkcji produkcyjno-usługowych. ()

To jest punkt wyjścia całej sprawy. Nie park. Nie zieleń. Nie „tylko droga”. Tylko zmiana planu dlatego, że dotychczasowe ograniczenia były za ciasne dla konkretnego kierunku inwestycyjnego. ()

I teraz rzecz najważniejsza. Stary plan „Madera” z 29 grudnia 2009 r. stawiał temu terenowi wyraźne bariery. Zakazywał lokalizacji przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, zakazywał punktów usługowych w zakresie gromadzenia, składowania i przetwarzania wszelkich odpadów, a także zakazywał składowania odpadów i ich utylizacji w miejscach do tego niewyznaczonych. To były realne hamulce. ()

Nowy projekt planu, datowany w samym dokumencie na 26 stycznia 2026 r., idzie już w zupełnie inną stronę. Dla terenu 1U-P wpisano podstawowe przeznaczenie jako „teren usług lub produkcji”. W projekcie nadal jest zakaz składowania odpadów, ale jednocześnie dopuszczono wyjątek dla usług związanych ze zbieraniem i magazynowaniem odpadów z wyłączeniem odpadów niebezpiecznych. Co więcej, projekt dopuszcza lokalizację przedsięwzięć mogących zawsze i potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, zakazując jedynie zakładów stwarzających zagrożenie poważnej awarii przemysłowej. To nie jest zaostrzenie ochrony. To jest wyraźne rozluźnienie wcześniejszych ograniczeń planistycznych. ()

Czyli mówiąc po ludzku: stary plan był bardziej restrykcyjny, a nowy projekt miał otworzyć ten teren szerzej na funkcje przemysłowo-usługowe i na działalność, która wcześniej była zablokowana albo znacznie mocniej ograniczona. I właśnie dlatego trudno opowiadać mieszkańcom, że to wszystko ma wiele wspólnego z wizją zielonej Czeladzi. Dokumenty pokazują raczej rozwój strefy przemysłowej niż zwrot ku zieleni. ()

Trzeba też uczciwie uporządkować drugi wątek, bo tu padł słuszny zarzut. Interpelacja Klubu Radnych „Łączy nas Czeladź” z końca stycznia 2026 r. dotyczy zagospodarowania terenu przy ul. Wojkowickiej w celu zalesienia terenu. To jest osobny wątek obecny w debacie publicznej. Nie należy go automatycznie utożsamiać z obszarem objętym samą uchwałą planistyczną dotyczącą zmiany planu miejscowego. Innymi słowy: postulat zieleni funkcjonował w sąsiedztwie tej sprawy, ale nie znosi tego, co wynika z dokumentów planistycznych dla terenu objętego procedurą. ()

Tak samo trzeba rozdzielić daty, bo tu też łatwo o chaos. 29 stycznia 2025 r. to data uchwały inicjującej prace nad planem. Natomiast 26 stycznia 2026 r. to data widniejąca na samym projekcie uchwały planistycznej. To są dwa różne dokumenty, z dwóch różnych etapów tej samej sprawy. ()

I jeszcze jedno: uchwalony potem plan został unieważniony przez Wojewodę Śląskiego, ale nie dlatego, że uznano go za zbyt przemysłowy czy zbyt ciężki środowiskowo. Powód był formalno-komunikacyjny – dla terenu 1U-P nie zapewniono prawidłowej obsługi komunikacyjnej i dostępu do drogi publicznej. To pokazuje, że sam kierunek zmian był realnie procedowany, tylko wykonano go wadliwie od strony planistycznej.

Dlatego sprawę Wojkowickiej trzeba dziś opisywać uczciwie. Nie jako historię o zielonym zakątku. Nie jako opowieść o samej drodze. Tylko jako spór o to, czy Czeladź dalej rozwija funkcje przemysłowe tam, gdzie wcześniejszy plan stawiał wyraźniejsze bariery środowiskowe.

I to już jest temat, którego nie da się zamieść pod dywan.

Poprawka po zwróceniu uwagi przez radna Patrycje Juszczyk, dziękujemy:)

#WCzeladziTV #Czeladź #Wojkowicka #Galwanizernia #PlanZagospodarowania #StrefaPrzemysłowa #Odpady #Jawność #KontrolaSpołeczna #ZielonaCzeladź

Źródło: Facebook WCTV00

Komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *