KTO JEST WŁAŚCICIELEM DZIAŁEK NA SZYB JANA?
Od lat mówi się o terenie przy ul. Szyb Jana jako o obszarze trudnym, przekształcanym i przygotowywanym do nowego rozdania. Dziś wraca temat, który może przesądzić o jego przyszłości – nie tylko na papierze, ale w realnym układzie działek, dróg i dalszego zagospodarowania.
Na najbliższej sesji Rady Miejskiej ponownie pojawia się projekt dotyczący scalenia i podziału nieruchomości przy ul. Szyb Jana. I nie jest to zwykła techniczna uchwała, którą można zbyć wzruszeniem ramion. Chodzi o duży obszar, o przyszły układ terenu, o drogi, infrastrukturę i kierunek, w jakim ta część miasta ma zostać ostatecznie urządzona.
Najciekawsze nie jest jednak samo to, że temat wraca.
Najciekawsze jest pytanie: komu i dlaczego tak bardzo zależy, by ta sprawa została doprowadzona do końca?
Przypomnijmy: rok temu podobna uchwała nie przeszła. Temat został zatrzymany. I to nie w ciszy. W publicznym stanowisku Klub Radnych – Łączy nas Czeladź padły wtedy bardzo mocne słowa. Radni wskazywali, że to właśnie uchwała z 30.04.2025 r. dotycząca scalenia i podziału gruntów przy ul. Szyb Jana wzbudziła ich największe zaniepokojenie. Wprost napisali też, że – według ich oceny – jednym z głównych beneficjentów tej uchwały miała być osoba z najbliższego otoczenia burmistrza, przy czym sama uchwała została przez nich odrzucona.
To oznacza jedno: wokół tej sprawy już wcześniej istniały poważne publiczne wątpliwości natury politycznej i etycznej.
Dziś temat wraca. I właśnie dlatego mieszkańcy mają pełne prawo patrzeć na tę sesję dużo uważniej niż zwykle.
Bo w takich sprawach nie chodzi tylko o sam wynik głosowania. Chodzi także o to:
1. kto będzie obecny na sali,
2. kto zabierze głos,
3. kto będzie milczał,
4. kto weźmie udział w głosowaniu,
5. a kto nie będzie w nim uczestniczył.
W sprawach dotyczących nieruchomości, przyszłego przeznaczenia gruntów i skutków majątkowych jawność nie powinna być luksusem. Powinna być standardem. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto jest uczestnikiem tej procedury, kto może na niej skorzystać i dlaczego temat wraca właśnie teraz, po wcześniejszym odrzuceniu.
Dlatego warto podczas transmisji zadać sobie kilka prostych pytań:
1. Dlaczego sprawa wraca po tym, jak rok temu została zatrzymana?
2. Co zmieniło się od tamtego czasu?
3. Kto jest dziś właścicielem lub współwłaścicielem terenów objętych procedurą?
4. Czy podczas sesji padną jasne informacje o uczestnikach całej sprawy?
5. Kto będzie obecny przy tym głosowaniu – i kto nie będzie?
6. Czy mieszkańcy usłyszą pełny obraz sprawy, czy tylko urzędową wersję minimum?
To nie jest zachęta do snucia teorii. To jest zachęta do obywatelskiej czujności.
Bo może się okazać, że najważniejsze w tej historii nie będzie tylko to, czy uchwała przejdzie, ale również to, kto będzie przy tym obecny, kto będzie głosował i czy wreszcie padnie jasna odpowiedź, czyj to teren i komu tak naprawdę służy całe to wieloletnie porządkowanie.
Warto oglądać tę sesję uważnie.
Nie tylko słuchać.
Także patrzeć.
https://bip.czeladz.pl/rada_miejska/index.html
(Art. 25a. [Wyłączenie radnego z udziału w głosowaniu]
Radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu prawnego.)
Sesja już jutro o 17:00. Warto oglądać uważnie – nie tylko sam wynik, ale też kto będzie obecny, kto zabierze głos i czy padną jasne odpowiedzi, czyj to teren i co naprawdę ma się tam wydarzyć.
#Czeladź #RadaMiejska #SesjaRadyMiejskiej #SzybJana #Projekt43 #Jawność #Transparentność #Samorząd #Działki #Nieruchomości #LokalnaPolityka #PatrzymyWładzyNaRęce #ObserwujcieSesję #Czeladzianie


Leave a Reply