🔎 NOWE ZASADY MIEJSKICH ZAKUPÓW W CZELADZI. ILE URZĄD WYDAJE POZA KLASYCZNYM PRZETARGIEM?
W BIP Czeladź pojawiły się dwa ważne zarządzenia Burmistrza Miasta Czeladź dotyczące miejskich zamówień i umów. Na pierwszy rzut oka to dokumenty techniczne. W praktyce jednak dotyczą bardzo konkretnej sprawy: jak Urząd Miasta Czeladź wybiera wykonawców, komu zleca usługi, kto zatwierdza wydatki i jak później rejestrowane są umowy.
Chodzi o:
📌 Zarządzenie nr 183/2026 – regulamin postępowań dotyczących zamówień publicznych wyłączonych ze stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych.
📌 Zarządzenie nr 184/2026 – regulamin opracowania i zawierania umów dotyczących zamówień publicznych zawieranych w formie pisemnej, elektronicznej, dokumentowej oraz szczególnej.
Mówiąc prościej: pierwszy dokument pokazuje, jak urząd wybiera wykonawcę, a drugi – jak później przygotowuje, podpisuje i rejestruje umowę.
I tu zaczyna się temat, który powinien zainteresować mieszkańców.
Nie każde miejskie zamówienie musi iść pełną procedurą przetargową. Część wydatków realizowana jest na podstawie wewnętrznych regulaminów urzędu. To normalne i dopuszczalne. Problem polega na tym, że właśnie przy takich mniejszych zamówieniach szczególnie ważne są: jawność, konkurencyjność, dokumentowanie wyboru wykonawcy i możliwość późniejszej kontroli.
W regulaminie pojawiają się m.in. procedury rozeznania rynku: otwarta, otwarta plus, zamknięta oraz procedura porównania dostępnych ofert. Jest też zapis, że postępowanie może być ważne już wtedy, gdy ofertę złoży przynajmniej jeden wykonawca. Regulamin zaleca wprawdzie powtórzenie postępowania, jeśli jest czas, aby uzyskać minimum dwie oferty do porównania, ale pytanie pozostaje oczywiste:
👉 Jak często w Czeladzi miejskie zakupy kończą się wyborem wykonawcy przy tylko jednej ofercie?
Szczególnie ciekawy jest także tryb określony jako „Wolny Zakup”.
Z regulaminu wynika, że w określonych przypadkach można zrezygnować z procedur rozeznania rynku i udzielić zamówienia po negocjacjach z jednym wykonawcą albo w ramach bezpośredniego zakupu. Dotyczy to m.in. zamówień do 20 000 zł netto, a w niektórych kategoriach do 50 000 zł netto. W katalogu takich spraw pojawiają się m.in. zajęcia pozalekcyjne, bilety lotnicze, zakupy związane z delegacjami, wakacyjna wymiana młodzieży oraz usługi prawne.
Jeszcze ważniejszy jest zapis, że pracownik musi uzyskać ustną zgodę naczelnika wydziału merytorycznego na tryb „wolny zakup”. Naczelnik może też wyrazić zgodę na pominięcie wniosku o wydatkowanie środków, biorąc na siebie odpowiedzialność za to, czy zakup jest ujęty w planie zamówień i czy nie powinien być połączony z innymi zamówieniami.
To nie jest zarzut. To jest mechanizm.
A skoro jest mechanizm, mieszkańcy mają prawo zapytać:
❓ Ile razy w 2026 roku Urząd Miasta Czeladź zastosował tryb „Wolny Zakup”?
❓ Jakich usług, dostaw i robót to dotyczyło?
❓ Kto był wykonawcą?
❓ Jakie były kwoty netto i brutto?
❓ Czy były przypadki kilku podobnych zakupów zlecanych osobno?
❓ Ile postępowań zakończyło się wyborem wykonawcy przy jednej ofercie?
❓ Ile razy skracano termin składania ofert?
❓ Ile razy korzystano z odstępstw od regulaminu?
Bardzo istotny jest też fragment dotyczący odpowiedzialności. W regulaminie wskazano, że pracownicy Wydziału Zamówień Publicznych nie weryfikują „Informacji o udzielonym zamówieniu” pod względem rzetelności jej przygotowania i zgodności z prawdą zawartych w niej informacji. Za rzetelność odpowiadają naczelnicy wydziałów merytorycznych.
To oznacza, że system w dużej mierze opiera się na odpowiedzialności konkretnych wydziałów. Wydział Zamówień Publicznych prowadzi rejestry i obsługuje procedurę, ale nie jest od tego, aby za każdy wydział sprawdzać prawdziwość przekazanych informacji.
Drugi regulamin, dotyczący umów, pokazuje natomiast, że umowy mają być rejestrowane w wydziale merytorycznym, dodatkowo w rejestrze zamówień publicznych, a informacje o nich mają być udostępniane i aktualizowane w CRU, czyli Centralnym Rejestrze Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych.
I to jest bardzo dobra wiadomość – pod warunkiem, że mieszkańcy faktycznie będą mogli łatwo sprawdzić, z kim miasto zawiera umowy, na jakie kwoty, w jakim trybie i na jaki przedmiot zamówienia.
Dlatego jako wCzeladzi TV zapytamy o rejestr zamówień i umów. Nie po to, żeby z góry komukolwiek cokolwiek zarzucać. Po to, żeby pokazać mieszkańcom mechanizm wydawania publicznych pieniędzy.
Bo przy miejskich finansach najważniejsza zasada jest prosta:
to nie są pieniądze urzędu. To są pieniądze mieszkańców.
A tam, gdzie pieniądze mieszkańców mogą być wydawane poza klasycznym przetargiem, tam mieszkańcy mają pełne prawo wiedzieć:
kto dostał zlecenie, za ile, na jakiej podstawie i czy była realna konkurencja.
📌 Do tematu wrócimy po uzyskaniu informacji publicznej.
#Czeladź #wCzeladziTV #BIPCzeladź #Jawność #ZamówieniaPubliczne #PieniądzePubliczne #Samorząd #KontrolaObywatelska #MieszkańcyMająPrawoWiedzieć


Leave a Reply