Czeladź bez własnej oczyszczalni ścieków.

Inni inwestują w infrastrukturę, u nas od lat słyszymy, że „się nie opłaca”

🚰 Czeladź bez oczyszczalni.

Ale za to z kalendarzem imprez pełnym po brzegi.

Wczoraj znów można było usłyszeć, że własna oczyszczalnia ścieków w Czeladzi „się nie opłaca”.

Być może.

Ale mieszkańcy mają prawo zapytać: gdzie są konkretne wyliczenia?

Bo jeśli inne miasta potrafią inwestować w podstawową infrastrukturę, jeśli mniejsze gminy mają własne rozwiązania, jeśli Wojkowice mogą mieć oczyszczalnię, to dlaczego w Czeladzi od lat słyszymy głównie, że „nie warto”?

Nie twierdzimy, że oczyszczalnię buduje się z dnia na dzień.

Nie twierdzimy, że to prosta inwestycja.

Ale twierdzimy jedno: mieszkańcy zasługują na twarde dane, a nie na urzędowe uspokajanie.

Może gdyby choć część energii, pieniędzy i politycznej uwagi przeznaczanej na kolejne wydarzenia, promocję, miejskie atrakcje i nieustanny festiwal dobrego wizerunku skierować na infrastrukturę, to Czeladzianom żyłoby się po prostu łatwiej.

Bo miasto to nie tylko imprezy, zdjęcia, wystawy i foldery promocyjne.

Miasto to też kanalizacja, ścieki, wodociągi, drogi, rachunki i codzienne koszty mieszkańców.

Może i nie mamy własnej oczyszczalni ścieków.

Ale mamy piękne muzeum, galerię sztuki, wspaniałe „Echo Czeladzi” i imprezy na każdym kroku, które nieustannie pokazują, jakiego wspaniałego mamy burmistrza.

Szkoda tylko, że rachunki za ścieki nie płacą się zdjęciami z wydarzeń.

👉 Cały artykuł na wCzeladzi TV.

Pelny artykul: https://wczeladzitv.pl/czeladz-bez-wlasnej-oczyszczalni-sciekow-inni-inwestuja-w-infrastrukture-u-nas-od-lat-slyszymy-ze-sie-nie-oplaca/

Zobacz oryginalny post na Facebooku