Połączenie tramwajowe Czeladzi z Siemianowicami Śląskimi nie jest pomysłem z internetowej mapy ani luźną wizją miłośników komunikacji. Znajduje się w oficjalnej Strategii Rozwoju Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Co więcej, jeszcze kilka lat temu dokumenty planistyczne Siemianowic opisywały bardzo konkretnie, którędy tramwaj z Czeladzi mógłby pojechać. Z koleją sytuacja wygląda inaczej. Czeladź pojawiała się w starszych koncepcjach Kolei Metropolitalnej, ale w wariancie wybranym do dalszych prac w 2023 roku miasta już nie ma. Tymczasem po sąsiedzku, przez Siemianowice, przebiega istniejąca linia kolejowa, która może być wykorzystana w przyszłym systemie kolei metropolitalnej. Sprawdzamy dokumenty i oddzielamy to, co rzeczywiście zaplanowano, od tego, co dopiero należałoby wywalczyć.

Czeladź ma tramwaj. Problem w tym, że prowadzi on tylko w jedną stronę metropolii

Czeladź nie jest miastem całkowicie odciętym od transportu szynowego. Przez miasto kursuje linia tramwajowa nr 22. Obecny układ prowadzi ją przez Czeladź w kierunku Będzina i dalej Dąbrowy Górniczej. Przystanek Czeladź Dworzec znajduje się więc już w funkcjonującej sieci tramwajowej Zagłębia.

Kilka kilometrów na zachód sytuacja wygląda podobnie. Do centrum Siemianowic Śląskich, na Plac Skargi, dociera tramwaj nr 13. Z Siemianowic jedzie przez Wełnowiec do centrum Katowic.

W praktyce mamy więc dwa istniejące fragmenty sieci: Dąbrowa Górnicza – Będzin – Czeladź oraz Siemianowice Śląskie – Katowice. Między Czeladzią a Siemianowicami pozostaje brakujące ogniwo. I właśnie jego budowę przewidują dokumenty GZM.

Strategia GZM mówi o tym wprost

W przyjętej przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię Strategii Rozwoju GZM na lata 2022-2027 z perspektywą do 2035 roku znajduje się część dotycząca rozwoju sieci tramwajowej.

Dokument wymienia konkretne nowe odcinki w Bytomiu, Katowicach, Siemianowicach i Sosnowcu. Następnie wskazuje zadania perspektywiczne. Jednym z nich jest budowa linii łączącej Czeladź z Siemianowicami Śląskimi.

Nie oznacza to, że inwestycja jest już przygotowana do budowy. Nie ma podstaw, by twierdzić, że istnieje dziś gotowy projekt budowlany, decyzja środowiskowa, harmonogram robót czy zabezpieczone finansowanie. Oznacza jednak, że połączenie Czeladź – Siemianowice znajduje się oficjalnie w kierunkach rozwoju transportu szynowego Metropolii.

Co ciekawe, przebieg tramwaju został kiedyś opisany bardzo dokładnie

W ujednoliconym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Siemianowic Śląskich z 2022 roku znalazła się informacja dotycząca perspektywy rozwoju regionalnego układu tramwajowego.

Wskazano tam dwa potencjalne nowe połączenia: Czeladź Centrum – Siemianowice Centrum oraz Katowice Bogucice – Siemianowice Centrum – Bytom Centrum.

W przypadku linii z Czeladzi dokument opisywał jej przebieg. Trasa miała rozpocząć się przy pętli w Czeladzi, a następnie przez około 700 metrów prowadzić wzdłuż lub śladem linii kolei piaskowej „Kuźnica Warężyńska”. Dalej zakładano przebieg w kierunku Bańgowa, przez teren Krupanki i strefy gospodarczej, po wschodniej stronie Parku Pszczelnik, następnie ulicami Cmentarną, Kilińskiego i Szeflera oraz przez teren byłej Huty Jedność aż do pętli na Placu Skargi.

To pokazuje, że połączenie Czeladzi z Siemianowicami nie było jedynie linią narysowaną pomiędzy dwoma punktami. Analizowano konkretny korytarz terenowy.

Trzeba jednak zaznaczyć, że dawny dokument nie jest dziś gwarancją realizacji ani decyzją lokalizacyjną. Historyczny opis trasy pokazuje wcześniejszą koncepcję i korytarz, który warto ponownie zweryfikować wobec obecnego zagospodarowania przestrzennego.

Właśnie teraz zmienia się plan dla terenu przy granicy z Czeladzią

27 sierpnia 2026 roku Rada Miasta Siemianowic Śląskich podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w rejonie ulicy Henryka Krupanka na granicy miasta Czeladź.

To właśnie Krupanka została wskazana w dawnym studium jako jeden z terenów, przez które miał prowadzić korytarz tramwaju z Czeladzi do centrum Siemianowic.

Nie oznacza to automatycznie, że przygotowywany plan zagraża przyszłemu tramwajowi. Oznacza natomiast, że moment na zabezpieczenie przestrzenne przyszłego transportu szynowego jest właśnie teraz, a nie za dziesięć lat.

Dzisiaj tę samą oś obsługują autobusy

Połączenie Czeladzi z Siemianowicami i Katowicami już istnieje komunikacyjnie. Metrolinia M25 kursuje z Czeladzi przez Siemianowice do Katowic. Podobny korytarz wykorzystują inne linie autobusowe, w tym 43.

Autobus nie jest dowodem na opłacalność tramwaju. Do tego potrzebne są badania potoków pasażerskich, model ruchu, prognozy demograficzne, analiza kosztów i wariantów. Ale regularne połączenia autobusowe pokazują, że relacja Czeladź – Siemianowice – Katowice jest rzeczywistym, codziennym korytarzem komunikacji publicznej.

Co dałby tramwaj?

Znacznie ważniejsze niż samo bezpośrednie połączenie Czeladzi z Siemianowicami byłoby spięcie dwóch części istniejącego systemu tramwajowego.

Od strony wschodniej Czeladź jest już włączona w sieć Będzina i Dąbrowy Górniczej. Od strony południowo-zachodniej Siemianowice są połączone z Katowicami.

Budowa brakującego odcinka mogłaby więc stworzyć nowe możliwości prowadzenia tramwajów na osi Dąbrowa Górnicza – Będzin – Czeladź – Siemianowice – Katowice.

A co z koleją? Tu historia jest bardziej skomplikowana

Czeladź od dziesięcioleci pozostaje jednym z większych miast GZM bez pasażerskiej stacji kolejowej. Nie znaczy to, że w pracach nad Koleją Metropolitalną miasto całkowicie pominięto.

W opracowanej w latach 2018-2019 „Koncepcji Kolei Metropolitalnej dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii” Czeladź pojawiała się na bardzo ambitnej trasie. Rozpatrywano kolej jednoszynową, czyli monorail. Jeden z wariantów zakładał trasę Katowice Metropolia – Siemianowice Śląskie – Czeladź – Port Lotniczy Katowice.

To ważny fragment historii projektu, ale nie należy go mylić z obecnymi planami. Monorail przez Czeladź nie jest obecnie wybranym wariantem Kolei Metropolitalnej.

W 2023 roku GZM wybrała wariant W8a. Siemianowice są w środku. Czeladzi nie ma

28 listopada 2023 roku Zarząd GZM podjął uchwałę nr 360/2023 dotyczącą Wstępnego Studium Wykonalności Kolei Metropolitalnej. Po analizie kilku wariantów do dalszych prac wybrano wariant W8a.

W przedstawionej dla W8a maksymalnej ofercie przewozowej znajdują się relacje prowadzone przez Siemianowice Śląskie, m.in. w kierunku Bytomia, Tarnowskich Gór i Gliwic. Czeladzi w wykazie W8a nie ma.

Kilka kilometrów od Czeladzi istnieją tory kolejowe

Przez Siemianowice przebiega linia kolejowa nr 161 Katowice Szopienice Północne – Chorzów Stary. PKP Polskie Linie Kolejowe modernizowały ją jako element północnej kolejowej obwodnicy GOP.

Dla Czeladzi rodzi to naturalne pytanie: czy w przyszłości dałoby się włączyć miasto do tego systemu poprzez budowę nowego odcinka w kierunku Siemianowic?

Nie znaleźliśmy jednak dokumentu, który wskazywałby, że taki projekt jest obecnie przygotowywany lub został przyjęty do realizacji. Byłaby to nowa inwestycja wymagająca pełnego studium technicznego i ekonomicznego.

Dawne linie kolejowe są dziś ogromnym kapitałem przestrzennym

Czeladź posiada tereny po dawnej kolei przemysłowej i piaskowej. Część tych korytarzy jest dziś wykorzystywana lub przygotowywana pod infrastrukturę rowerową, w tym Velostradę nr 7.

Sama velostrada nie jest konkurentem tramwaju ani kolei. Problem pojawiłby się, gdyby dawne korytarze transportowe były stopniowo dzielone, zabudowywane albo projektowane bez sprawdzenia potrzeb przyszłego transportu publicznego.

Dlatego najcenniejszym zasobem Czeladzi może dziś nie być sam tor, lecz wolny, ciągły korytarz, w którym tor nadal da się kiedyś wybudować.

Tramwaj czy kolej?

Tramwaj jest projektem znacznie bardziej dojrzałym koncepcyjnie. Połączenie Czeladzi z Siemianowicami zostało wpisane do Strategii Rozwoju GZM jako zadanie perspektywiczne. W starszych dokumentach Siemianowic istnieje konkretny opis proponowanego przebiegu. Po obu stronach przyszłej inwestycji znajduje się czynna infrastruktura tramwajowa.

Kolej znajduje się kilka kroków wcześniej. Starsza koncepcja Kolei Metropolitalnej uwzględniała Czeladź poprzez monorail, ale rozwiązanie to nie przeszło do wybranego wariantu W8a. W8a uwzględnia natomiast Siemianowice.

Czego powinniśmy dowiedzieć się od władz?

  1. Czy od przyjęcia Strategii Rozwoju GZM wykonano jakiekolwiek studium, analizę albo opracowanie dotyczące linii tramwajowej Czeladź – Siemianowice?
  2. Czy Czeladź, Siemianowice, GZM oraz Tramwaje Śląskie uzgadniały po 2022 roku przebieg lub zabezpieczenie korytarza tej linii?
  3. Czy przygotowywany obecnie plan miejscowy dla rejonu ul. Henryka Krupanka przy granicy z Czeladzią uwzględnia rezerwę pod przyszły transport szynowy?
  4. Czy grunty wskazywane historycznie pod trasę są nadal dostępne i które fragmenty zostały przeznaczone na inne cele?
  5. Czy Czeladź występowała do GZM o uwzględnienie miasta w dalszych etapach prac nad Koleją Metropolitalną po wyborze wariantu W8a?
  6. Czy wykonano analizę alternatywnych sposobów włączenia Czeladzi do kolei – przez Siemianowice i linię 161 albo od strony Będzina i Sosnowca?

Najpierw zabezpieczyć korytarz. Potem rozmawiać o miliardach

Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie i zabezpieczenie korytarza. Należałoby zinwentaryzować działki pomiędzy istniejącą infrastrukturą tramwajową w Czeladzi a Siemianowicami, odtworzyć przebieg analizowany wcześniej, porównać go z obecną zabudową i planami miejscowymi, a następnie wyznaczyć kilka realnych wariantów.

Dopiero później można rzetelnie policzyć czas przejazdu, potoki pasażerskie, liczbę przystanków, koszt infrastruktury, konieczne wykupy oraz wariant finansowania.

Czeladź ma przed sobą dwie różne drogi na szyny

Tramwaj Czeladź – Siemianowice jest oficjalnym, perspektywicznym kierunkiem rozwoju sieci GZM. Kolej jest znacznie dalszą perspektywą.

Dlatego dla Czeladzi najrozsądniejsza kolejność działań wygląda dzisiaj następująco: doprowadzić do wykonania rzetelnego studium tramwaju do Siemianowic, zabezpieczyć korytarz przestrzenny oraz równolegle zażądać analizy, czy i w jaki sposób miasto może zostać w przyszłości włączone do Kolei Metropolitalnej.

Nie chodzi o obietnicę, że za kilka lat pojedziemy z centrum Czeladzi pociągiem albo tramwajem do Katowic. Chodzi o coś bardziej przyziemnego: żeby za kilka lat nie okazało się, że kiedy pojawią się pieniądze i możliwość budowy, nie będzie już którędy poprowadzić torów.

Źródła