Rada Miejska w Czeladzi przyjęła nowy wieloletni plan rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych Czeladzkich Wodociągów na lata 2027–2029. Dokument zakłada inwestycje za ponad 13,6 mln zł netto. Najważniejsze jest jednak nie tylko to, co spółka chce budować, ale również to, dlaczego plan przygotowano właśnie teraz. W uzasadnieniu uchwały zapisano wprost, że sporządzenie nowego planu wynika z konieczności złożenia do Wód Polskich wniosku o skrócenie obecnej taryfy za wodę i ścieki.

Rada Miejska w Czeladzi 24 czerwca 2026 r. podjęła uchwałę nr XXIX/442/2026 w sprawie uchwalenia „Wieloletniego planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych, będących w posiadaniu Czeladzkich Wodociągów Sp. z o.o. na lata 2027–2029”. Uchwała została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej i ma status obowiązujący.

Sam plan obejmuje zadania o łącznej wartości 13 635 562 zł netto. Z dokumentu wynika, że największe nakłady mają przypaść na 2027 r. — 7 321 779 zł netto. W 2028 r. zaplanowano 3 862 830 zł netto, a w 2029 r. 2 450 953 zł netto. Finansowanie ma pochodzić ze środków własnych, kredytów, dofinansowań oraz leasingu.

Największe inwestycje w planie

Największą pozycją jest budowa sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej w rejonie ul. 3-go Kwietnia w dzielnicy Piaski Zachodnie. Całość tego zadania opisano na kwotę ponad 4,057 mln zł, przy czym w planie na lata 2027–2029 ujęto 2,637 mln zł. Inwestycja ma obejmować m.in. budowę ok. 420 metrów sieci wodociągowej oraz ok. 500 metrów kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami.

Kolejne duże zadanie dotyczy ul. Reymonta oraz części ulic Katowickiej, Strzeleckiej, Chopina i Nowej. Plan przewiduje tam przebudowę sieci wodociągowej o długości ok. 650 metrów oraz budowę kanalizacji sanitarnej o długości ok. 1000 metrów. Wartość zadania to 3 129 241 zł netto, a finansowanie ma pochodzić ze środków zewnętrznych w formie pożyczki.

W planie znalazła się także modernizacja kanalizacji sanitarnej w rejonie ul. Legionów od ul. Staszica do ul. Parkowej za 1 453 750 zł netto, odkup sieci od inwestorów za ponad 2 mln zł, zakup małego pojazdu WUKO w leasingu za 600 tys. zł, zakup wywrotki za 400 tys. zł, modernizacja pompowni wody II stopnia Staszica za 650 tys. zł, zakup agregatów, pomp oraz modernizacje urządzeń technicznych.

To nie jest więc drobna korekta planu technicznego. To dokument, który pokazuje większy program inwestycyjny spółki wodociągowej na najbliższe lata.

Najważniejszy fragment: wniosek o skrócenie taryfy

Kluczowy fragment znajduje się w uzasadnieniu uchwały. Czytamy tam, że sporządzenie nowego planu wynika z konieczności złożenia przez Czeladzkie Wodociągi Sp. z o.o. do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Gliwicach wniosku o skrócenie taryfy dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków.

To zdanie jest najważniejsze dla mieszkańców. Nie oznacza ono jeszcze, że nowe ceny zostały już zatwierdzone. Rada Miejska nie uchwala taryfy za wodę i ścieki. Taryfę zatwierdza organ regulacyjny, czyli Wody Polskie. Ale zapis w uzasadnieniu pokazuje, że plan inwestycyjny jest powiązany z procedurą wcześniejszej zmiany obecnej taryfy.

Innymi słowy: uchwała nie jest uchwałą o podwyżce, ale jest dokumentem, który może być jednym z elementów przygotowania do zmiany cen.

Dlaczego to może oznaczać presję na podwyżkę?

Obecna taryfa Czeladzkich Wodociągów obowiązuje od 19 marca 2024 r. i została zatwierdzona decyzją nr GL.RZT.70.130.2023 na okres 3 lat. Taką informację podają same Czeladzkie Wodociągi w ogłoszeniu taryfowym.

W obecnej taryfie ceny już były rozpisane rosnąco w kolejnych latach. Dla podstawowej grupy odbiorców wody cena netto za 1 m³ wynosiła: 6,47 zł w pierwszym okresie, 6,68 zł w drugim i 6,83 zł w trzecim. Dla ścieków cena netto za 1 m³ wynosiła odpowiednio: 11,25 zł, 11,67 zł i 12,05 zł.

Po zsumowaniu obecna cena netto wody i ścieków dla typowego gospodarstwa domowego wynosi więc w trzecim roku taryfy około 18,88 zł netto za 1 m³, bez opłat abonamentowych. Po doliczeniu 8% VAT daje to około 20,39 zł brutto za 1 m³.

Jeżeli spółka składa wniosek o skrócenie taryfy przed upływem trzyletniego okresu, to mieszkańcy mają prawo pytać: dlaczego? I drugie pytanie: czy chodzi o wzrost kosztów, inwestycje i konieczność podniesienia rachunków?

Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków pozwala przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu w uzasadnionych przypadkach złożyć do organu regulacyjnego wniosek o skrócenie okresu obowiązywania dotychczasowej taryfy wraz z projektem nowej taryfy i uzasadnieniem. Chodzi zwłaszcza o sytuacje wynikające z udokumentowanych zmian warunków ekonomicznych, wielkości usług oraz warunków ich świadczenia.

Ta sama ustawa wskazuje, że taryfa jest ustalana na podstawie tzw. niezbędnych przychodów przedsiębiorstwa. Przy ich kalkulacji uwzględnia się m.in. koszty świadczenia usług, zmiany warunków ekonomicznych oraz koszty wynikające z planowanych wydatków inwestycyjnych na podstawie wieloletniego planu rozwoju i modernizacji.

To dlatego nowy plan inwestycyjny ma znaczenie nie tylko techniczne. Jeżeli inwestycje, kredyty, pożyczki i leasing będą wpływać na koszty spółki, mogą też wpływać na kalkulację taryfy.

Potrzebne inwestycje czy zapowiedź wyższych rachunków?

W samym planie wskazano, że inwestycje mają poprawić stan przestarzałej sieci, zmniejszyć straty wody, ograniczyć awarie, poprawić funkcjonowanie kanalizacji sanitarnej, zwiększyć niezawodność dostaw i poprawić standard życia mieszkańców. To są cele, z którymi trudno polemizować. Czeladź ma starą infrastrukturę i modernizacje są potrzebne.

Problem polega na czym innym: mieszkańcy powinni wiedzieć, czy rachunek za ten plan zostanie przerzucony na odbiorców w taryfie.

Na tym etapie nie ma podstaw, aby napisać, że podwyżka została już uchwalona. Nie została. Ale jest podstawa, aby napisać, że dokument otwiera bardzo ważne pytanie o przyszłe ceny wody i ścieków. Zwłaszcza że w uzasadnieniu uchwały wprost wskazano procedurę skrócenia obecnej taryfy.

Co powinno teraz zostać wyjaśnione mieszkańcom?

Najważniejsze pytania są proste:

Czy Czeladzkie Wodociągi złożyły już do Wód Polskich wniosek o skrócenie obecnej taryfy?

Jeżeli tak — kiedy został złożony?

Jakie nowe stawki zaproponowano dla wody i ścieków?

O ile wzrośnie miesięczny rachunek przeciętnej rodziny zużywającej 8, 10 albo 12 m³ wody miesięcznie?

Jaka część inwestycji będzie finansowana z dotacji, a jaka z pożyczek, kredytów lub leasingu?

Czy miasto rozważa dopłaty do taryf, aby ograniczyć skutki ewentualnej podwyżki dla mieszkańców?

Czy nowa taryfa ma wejść w życie jeszcze przed końcem obecnego trzyletniego okresu obowiązywania taryfy, czyli przed marcem 2027 r.?

Mieszkańcy powinni patrzeć na tę sprawę uważnie

Nowy plan Czeladzkich Wodociągów można przedstawić jako potrzebny program modernizacji infrastruktury. Ale nie wolno pominąć najważniejszego kontekstu: dokument powstał w związku z planowanym wnioskiem o skrócenie obecnej taryfy.

To oznacza, że temat nie kończy się na uchwale rady. Przeciwnie — dopiero się zaczyna.

Dla mieszkańców kluczowe będzie teraz to, czy Wody Polskie otrzymały już wniosek taryfowy, jakie stawki zaproponowała spółka i jaki realny wpływ będzie to miało na rachunki. Bo przy inwestycjach za ponad 13,6 mln zł netto, finansowanych częściowo ze środków zewnętrznych, pożyczek i leasingu, trudno zakładać, że presja będzie w kierunku obniżenia cen.

Na dziś najuczciwszy wniosek brzmi tak: podwyżka nie została jeszcze zatwierdzona, ale dokumenty wskazują, że Czeladzkie Wodociągi przygotowują się do wcześniejszej zmiany taryfy. A to może oznaczać wyższe rachunki za wodę i ścieki.

Wypełnij ankietę o wodzie w Czeladzi

Pomóż zebrać rzetelny głos mieszkańców o jakości, twardości i kosztach wody. Wyniki ankiety są dostępne po zalogowaniu do konta mieszkańca.