Plan ogólny miasta nie jest jedynym dokumentem planistycznym, któremu warto się teraz przyjrzeć. Równolegle trwa procedura dotycząca znacznie mniejszego, ale bardzo konkretnego obszaru przy ul. Saturnowskiej, w rejonie Borzechy.
Chodzi o około 2,5 hektara terenu po północnej stronie ul. Saturnowskiej. Obecnie dla tego obszaru obowiązuje miejscowy plan „Borzecha i Józefów” z 2009 roku. Zgodnie z nim cały analizowany teren przeznaczony jest pod zabudowę usługową.
Nowy projekt ma to zmienić.
Z usług na mieszkaniówkę
W projekcie nowego miejscowego planu zachodnia część obszaru ma nadal pozostać terenem usługowym. Natomiast część centralna i wschodnia ma zostać przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.
W praktyce oznacza to, że teren, na którym dziś plan dopuszcza przede wszystkim funkcje usługowe, może w przyszłości zostać częściowo zabudowany domami.
Projekt dopuszcza zabudowę jednorodzinną, w tym także bliźniaczą i szeregową. Dla części mieszkaniowej przewidziano m.in.:
- maksymalnie 45 proc. powierzchni zabudowy,
- minimum 35 proc. powierzchni biologicznie czynnej,
- maksymalną wysokość budynków mieszkalnych do 12 metrów.
Dla części usługowej przewidziano większą intensywność zabudowy. Powierzchnia zabudowy może sięgać 70 proc. działki, przy minimum 18 proc. powierzchni biologicznie czynnej.
Jednocześnie projekt wyklucza część działalności mogących być uciążliwymi dla otoczenia, m.in. warsztaty samochodowe, lakiernie, wulkanizacje, komisy, myjnie oraz handel materiałami sypkimi.
Co jest tam dzisiaj?
Z dokumentacji środowiskowej przygotowanej dla projektu wynika, że zachodnia część obszaru jest częściowo przekształcona. Wskazano tam m.in. pozostałości dawnego zakładu oraz teren wykorzystywany jako wybieg i miejsce szkolenia psów.
Część centralną i wschodnią stanowią natomiast głównie zadrzewienia oraz nieużytki.
Zmiana planu może więc otworzyć drogę do faktycznej urbanizacji terenu, który dziś w dużej części pozostaje niezabudowany.
To nie jest jeszcze budowa
Samo uchwalenie miejscowego planu nie oznacza oczywiście, że następnego dnia na Borzesze pojawią się koparki. Plan miejscowy określa przede wszystkim, co na danym terenie wolno będzie w przyszłości wybudować.
Dopiero później pojawiają się decyzje inwestorów, projekty budowlane i kolejne procedury administracyjne.
Dlatego na obecnym etapie pytanie nie brzmi jeszcze: „kiedy ruszy budowa?”, lecz przede wszystkim: jaką funkcję miasto chce dopuścić na tym obszarze i jak zmieni to charakter tej części Czeladzi?
Mieszkańcy mogą jeszcze sprawdzić projekt
Obwieszczenie dotyczące wyłożenia projektu miejscowego planu dla terenu przy ul. Saturnowskiej zostało opublikowane w BIP Miasta Czeladź 12 sierpnia 2026 r. W BIP wskazano termin do 24 września 2026 r.
W dokumentacji dostępny jest tekst projektu uchwały, rysunek planu oraz prognoza oddziaływania na środowisko.
To właśnie rysunek planu jest w tej sprawie szczególnie istotny. Pokazuje, gdzie dokładnie ma przebiegać granica między przyszłą zabudową mieszkaniową a terenem usługowym.
Dla mieszkańców okolicy ważne będą również kwestie komunikacyjne: obsługa nowych działek, potencjalny wzrost ruchu, infrastruktura oraz relacja nowej zabudowy z istniejącym otoczeniem.
Dokument. Fakt. Pytanie.
Dokument: projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu przy ul. Saturnowskiej.
Fakt: obowiązujący plan z 2009 roku przeznacza analizowany teren pod usługi. Nowy projekt przewiduje pozostawienie funkcji usługowej w części zachodniej oraz dopuszczenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w części centralnej i wschodniej.
Pytanie: jak w praktyce ma wyglądać przyszłe zagospodarowanie około 2,5 hektara Borzechy i jaki wpływ może mieć nowa zabudowa na najbliższe otoczenie?
Na tym etapie nie przesądzamy, czy proponowana zmiana jest dobra czy zła. Pokazujemy dokumenty i procedurę, ponieważ decyzje planistyczne podejmowane dziś mogą za kilka lat całkowicie zmienić wygląd tej części miasta.
wCzeladzi TV będzie śledzić dalszy przebieg procedury.








Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy pod tym artykułem.