Organizacja z Katowic dostała kiedyś pieniądze z Czeladzi na szkolną ligę szachową. Stowarzyszenie z Dąbrowy Górniczej otrzymywało czeladzkie dotacje na projekty dla kobiet i dzieci. Nie ma więc zasady, że po pieniądze miasta mogą sięgać wyłącznie organizacje z czeladzkim adresem.
Kiedy jednak zajrzeliśmy do najnowszych rozstrzygnięć, obraz wygląda zupełnie inaczej. W pięciu przeanalizowanych konkursach z 2026 roku znaleźliśmy 749 190 zł dotacji. Wszystkie trafiły do podmiotów z Czeladzi.
I właśnie tutaj zaczyna się ciekawsza historia.
Bo samo stwierdzenie, że miasto finansuje lokalne organizacje, nie jest ani sensacją, ani zarzutem. Samorząd ma wspierać aktywność swoich mieszkańców, a wiele zadań naturalnie najlepiej wykonują podmioty od lat działające na miejscu.
Pytanie jest inne:
Czy czeladzki system dotacji jest nadal realnie otwartym konkursem dla organizacji pozarządowych, czy stał się przede wszystkim systemem finansowania stałej grupy lokalnych podmiotów?
Na to pytanie sama lista zwycięzców jeszcze nie odpowiada. Ale liczby są na tyle interesujące, że warto sprawdzić je znacznie dokładniej.
Organizacja nie musi pochodzić z Czeladzi, żeby wykonać zadanie dla Czeladzi
Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie przewiduje otwarty konkurs ofert dla organizacji pozarządowych i innych uprawnionych podmiotów. Przy ocenie ofert organ bada m.in. możliwość wykonania zadania, koszty, jakość, kwalifikacje osób realizujących projekt, wkład organizacji oraz sposób wykonywania przez nią wcześniejszych zadań publicznych.
W ustawowym katalogu kryteriów nie ma generalnej zasady: „siedziba musi znajdować się w gminie, która daje pieniądze”.
To logiczne. Miasto nie finansuje adresu w KRS. Miasto finansuje realizację zadania publicznego.
Jeżeli fundacja z Sosnowca, Będzina, Katowic czy Dąbrowy Górniczej potrafi przeprowadzić dobre zajęcia dla mieszkańców Czeladzi, sam fakt, że jej biuro znajduje się kilka kilometrów dalej, nie czyni projektu mniej „czeladzkim”.
Historia czeladzkich dotacji pokazuje, że takie przypadki rzeczywiście się zdarzały.
Katowicki klub dostał pieniądze na czeladzką ligę
W dokumentach miasta z 2021 roku znajdujemy bardzo czytelny przykład.
Klub Sportowy 64 Pola Katowice otrzymał z budżetu Czeladzi 1 834 zł na realizację zadania pod nazwą „Czeladzka Szkolna Liga Szachowa”.
W tym samym rozstrzygnięciu pieniądze otrzymywały także organizacje miejscowe: Miejski Czeladzki Klub Sportowy, Górnik Piaski, Czeladzki Klub Sportowy czy Klub Szachowy HETMAN.
Na liście pojawił się jednak także podmiot wprost identyfikowany z Katowicami.
To dobry przykład tego, jak należy patrzeć na takie konkursy:
katowicki adres organizacji nie przeszkadzał, ponieważ zadanie było czeladzkie.
„Równe Babki” z Dąbrowy Górniczej też zdobywały pieniądze w Czeladzi
Jeszcze ciekawszy jest przykład Stowarzyszenia Równe Babki.
To organizacja związana z Dąbrową Górniczą. Oficjalny portal tego miasta przedstawiał jej założycielkę w cyklu „Liderzy Dąbrowskiej Pozarządówki”, a miejskie materiały opisywały „Równe Babki z Dąbrowy Górniczej”.
Mimo tego organizacja potrafiła zdobywać pieniądze również w Czeladzi.
W 2022 roku otrzymała 4 500 zł na „Klub Kreatywnych Mam”. Projekt realizowano w Kopalni Kultury w Czeladzi.
W 2023 roku Równe Babki dostały następnie 3 950 zł w otwartym konkursie na projekt „Strefa Mam”. Później pojawiła się kolejna dotacja, tym razem 3 500 zł w formule małego grantu, na konferencję „Rozwiń Skrzydła”.
Łącznie w tych trzech zidentyfikowanych przypadkach daje to 11 950 zł z Czeladzi dla organizacji spoza miasta.
I ponownie: nie ma w tym nic dziwnego. Zadania były kierowane do mieszkańców Czeladzi.
Skoro zewnętrzne NGO mogły wygrywać, gdzie są dzisiaj?
Przechodzimy do 2026 roku.
Sprawdziliśmy rozstrzygnięcia pięciu otwartych konkursów dotyczących sportu, przeciwdziałania uzależnieniom, kultury, pomocy społecznej oraz edukacji.
Łączna kwota wskazana w tych pięciu rozstrzygnięciach wynosi 749 190 zł.
Beneficjenci w sprawdzonych konkursach 2026
| Beneficjent | Kwota |
|---|---|
| Czeladzki Klub Sportowy Czeladź | 216 300 zł |
| Miejski Czeladzki Klub Sportowy | 196 050 zł |
| Klub Sportowy Górnik Piaski | 141 500 zł |
| Miejski Szkolny Związek Sportowy | 103 800 zł |
| Fundacja Uskrzydlić Marzenia | 41 220 zł |
| Czeladzkie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Upośledzeniem Psycho-Ruchowym | 35 400 zł |
| Stowarzyszenie Rodziców Uczniów SP nr 5 w Czeladzi | 8 320 zł |
| Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi | 6 600 zł |
| Razem | 749 190 zł |
W pięciu przeanalizowanych rozstrzygnięciach z 2026 roku nie znaleźliśmy ani jednego beneficjenta zidentyfikowanego jako organizacja mająca siedzibę poza Czeladzią.
To nie jest dowód problemu.
Ale jest to fakt, który warto wyjaśnić.
Nie jest to wyłącznie obraz jednego roku
Sprawdziliśmy także dwa największe i łatwo porównywalne konkursy z 2025 roku: sport oraz przeciwdziałanie uzależnieniom.
W sporcie rozdysponowano 474 706 zł. Pieniądze trafiły do MCKS, CKS, Górnika Piaski oraz Stowarzyszenia Rodziców Uczniów SP5.
W obszarze przeciwdziałania uzależnieniom przyznano kolejne 189 872,70 zł. Beneficjentami byli MSZS, Fundacja Uskrzydlić Marzenia, Czeladzkie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Upośledzeniem Psycho-Ruchowym, stowarzyszenie rodziców SP5 i CKS.
Razem daje to 664 578,70 zł.
Jeżeli zestawimy tylko te same dwa duże obszary w latach 2025 i 2026, otrzymujemy 1 386 048,70 zł.
W sprawdzonych przez nas rozstrzygnięciach cała ta kwota przypadła organizacjom lokalnym.
Jeszcze jedna liczba zwraca uwagę.
W tych czterech dużych konkursach z lat 2025–2026 około 90,9 proc. całej badanej puli przypadło czterem podmiotom: CKS, MCKS, Górnikowi Piaski i Miejskiemu Szkolnemu Związkowi Sportowemu.
Nie oznacza to automatycznie nadmiernej koncentracji całego finansowania czeladzkiego trzeciego sektora. Znaczna część tej próby obejmuje sport, gdzie działalność klubów ma charakter ciągły, wymaga trenerów, zawodników, infrastruktury i całorocznego finansowania.
Pokazuje jednak bardzo dużą powtarzalność głównych beneficjentów.
Powtarzalność nie oznacza faworyzowania
To trzeba podkreślić bardzo wyraźnie.
Jeżeli klub od wielu lat szkoli dzieci, posiada trenerów, doświadczenie, infrastrukturę i prawidłowo rozlicza poprzednie dotacje, jest naturalne, że może być silniejszym oferentem niż organizacja pojawiająca się pierwszy raz.
Sama ustawa nakazuje brać pod uwagę wcześniejszą realizację zleconych zadań publicznych, w szczególności rzetelność, terminowość i sposób rozliczenia otrzymanych środków.
W ten sposób może powstawać legalna przewaga organizacji mającej wieloletnie doświadczenie.
Problem pojawiłby się dopiero wtedy, gdyby system w praktyce uniemożliwiał wejście nowym podmiotom albo gdyby organizacje były oceniane według różnych standardów.
Na obecnym materiale nie mamy podstaw, aby taki zarzut postawić.
Znamy zwycięzców. Nie znamy wszystkich zawodników
To jest najważniejsza luka.
Gdy czytamy zarządzenie o rozstrzygnięciu konkursu, dowiadujemy się przede wszystkim, kto dostał pieniądze, na jakie zadanie i ile.
Z samej listy zwycięzców nie dowiemy się jednak, kto przegrał.
A bez tego nie można ocenić rzeczywistej otwartości systemu.
Wyobraźmy sobie dwa scenariusze.
W pierwszym do konkursu wpływa pięć ofert. Wszystkie składają organizacje z Czeladzi. Wszystkie pieniądze trafiają więc do Czeladzi.
Nie ma w tym nic dziwnego.
W drugim scenariuszu wpływa dwadzieścia ofert: dziesięć z Czeladzi i dziesięć z Będzina, Sosnowca, Katowic czy Dąbrowy Górniczej. Wszystkie organizacje zewnętrzne odpadają, a pieniądze otrzymują wyłącznie lokalne.
To nadal nie oznacza automatycznie nieprawidłowości.
Ale wówczas zdecydowanie należałoby sprawdzić punktację, kryteria i uzasadnienia ocen.
A może zewnętrzne organizacje po prostu przestały startować?
To także możliwe.
W miejskiej zakładce poświęconej małym grantom w 2026 roku pojawiają się m.in. Czeladzkie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Upośledzeniem Psychoruchowym, TKKF Saturn Czeladź, Familia, Fundacja Uskrzydlić Marzenia, Czeladź Biega czy Towarzystwo Powszechne Czeladź.
Znowu przede wszystkim organizacje lokalne.
Jeżeli dalsza analiza potwierdzi, że organizacje spoza miasta w ogóle przestały składać oferty, pytanie należy postawić inaczej:
dlaczego zewnętrzne NGO nie są już zainteresowane czeladzkimi konkursami?
Czy wiedzą o konkursach?
Czy kwoty są dla nich atrakcyjne?
Czy warunki realizacji zadań są dostępne dla nowego oferenta?
Czy wieloletnia obecność stałych realizatorów powoduje przekonanie, że nie warto startować?
A może nie ma żadnego problemu, bo Czeladź posiada po prostu wystarczająco rozwiniętą lokalną bazę organizacji, które realizują potrzebne zadania?
Każda z tych odpowiedzi jest możliwa.
Kto właściwie jest „zewnętrzny”?
Granica pomiędzy organizacją miejscową i zewnętrzną nie zawsze jest oczywista.
Dobrym przykładem jest Centrum Sportu i Rekreacji AGATSU.
W materiale Powiatu Będzińskiego dotyczącym współpracy z organizacjami w 2025 roku AGATSU było opisywane jako podmiot „z siedzibą w Będzinie”.
Obecnie organizacja podaje jako siedzibę ul. Niepodległości 14 w Czeladzi i znajduje się również w miejskim wykazie czeladzkich NGO.
To ważne metodologicznie.
Jeżeli chcemy przeanalizować dotacje za pięć czy dziesięć lat, nie można sprawdzać wyłącznie dzisiejszego adresu organizacji.
Trzeba ustalić siedzibę w chwili otrzymania konkretnej dotacji.
Inaczej podmiot, który wcześniej był zewnętrzny, a następnie przeniósł się do Czeladzi, zostanie błędnie policzony jako lokalny w całym badanym okresie.
Co już wiemy?
Wiemy, że Czeladź potrafiła finansować organizacje spoza miasta.
Katowicki klub realizujący czeladzką ligę szachową oraz Równe Babki z Dąbrowy Górniczej są konkretnymi przykładami.
Wiemy także, że w najnowszych dużych rozstrzygnięciach występuje bardzo silna koncentracja lokalna.
W pięciu sprawdzonych konkursach z 2026 roku mamy 749 190 zł i ani jednego zidentyfikowanego beneficjenta spoza Czeladzi.
W dwóch dużych, porównywalnych konkursach z 2025 roku mamy kolejne 664 578,70 zł i ponownie beneficjentów lokalnych.
Wiemy również, że same ogłoszenia o wynikach nie pozwalają jeszcze ustalić, czy organizacje spoza Czeladzi przestały startować, czy startują, ale nie wygrywają.
A to zasadnicza różnica.
Dlatego następny krok prowadzi do przegranych ofert
Żeby rzetelnie odpowiedzieć na pytanie o otwartość czeladzkiego systemu, trzeba uzyskać dane o wszystkich ofertach składanych przynajmniej od 2021 roku.
Interesują nas:
- nazwa oferenta,
- siedziba w momencie składania oferty,
- konkurs,
- kwota wnioskowana,
- kwota przyznana,
- wynik oceny formalnej,
- wynik oceny merytorycznej,
- liczba uzyskanych punktów,
- przyczyna odrzucenia,
- skład komisji konkursowej.
Dopiero wtedy będzie można policzyć coś znacznie ważniejszego niż ranking dotacji:
skuteczność organizacji lokalnych i zewnętrznych.
Jeżeli w ciągu pięciu lat organizacje zewnętrzne złożyły pięć ofert na kilkaset wszystkich zgłoszeń, lokalna dominacja nie powinna dziwić.
Jeżeli natomiast złożyły ich dziesiątki, a prawie żadna nie uzyskała finansowania, obraz stanie się znacznie ciekawszy.
Pytanie nie brzmi: „czy pieniądze zostają w Czeladzi?”
Jeżeli lokalne organizacje są najlepsze, mają dobre projekty i rzeczywiście wykonują potrzebne mieszkańcom zadania, nie ma nic złego w tym, że pieniądze zostają w Czeladzi.
Silny lokalny trzeci sektor jest wartością.
Ale silny trzeci sektor i zamknięty trzeci sektor to dwie różne rzeczy.
Dlatego nie stawiamy dzisiaj tezy o faworyzowaniu kogokolwiek. Dokumenty, które przeanalizowaliśmy, takiego wniosku nie uzasadniają.
Uzasadniają natomiast pytanie:
Skoro jeszcze kilka lat temu zewnętrzne organizacje potrafiły zdobywać czeladzkie granty, dlaczego w najnowszych dużych rozstrzygnięciach praktycznie ich nie widać?
Możliwe, że odpowiedź będzie banalna: nie składają ofert.
Możliwe, że lokalne organizacje przedstawiają lepsze projekty.
Możliwe również, że wieloletni system współpracy stworzył środowisko, do którego nowemu podmiotowi jest bardzo trudno wejść.
Na razie nie wiemy.
I właśnie dlatego będziemy to dalej sprawdzać.
Bo najbardziej interesującą liczbą nie jest dziś nawet 749 190 zł przyznanych lokalnym NGO w pięciu sprawdzonych konkursach 2026 roku.
Najbardziej interesująca jest liczba, której nie pokazuje nam sama lista zwycięzców:
Ile organizacji spoza Czeladzi próbowało dostać te pieniądze?
Od odpowiedzi na to pytanie może zależeć cała dalsza historia.
Źródła
1. Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie:
https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2025/1338/text/O/D20251338.pdf
2. Dokument miasta Czeladź z 2021 r. – Klub Sportowy 64 Pola Katowice / Czeladzka Szkolna Liga Szachowa:
https://bip.czeladz.pl/zalaczniki/Autopoprawka__29_09_2021.pdf
3. Dąbrowa Górnicza – Równe Babki:
https://www.dabrowa-gornicza.pl/aktualnosci/rowna-babka-monika-jochymek-boronczyk/
4. Raport / materiały Czeladzi dotyczące Równych Babek:
https://bip.czeladz.pl/download/4709.pdf
https://bip.czeladz.pl/zalaczniki/LXVI_sesja_AutopoprawkaII_BIP.pdf
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/LXXX_SESJA_MATERIA%C5%81Y_ok.pdf
5. Rozstrzygnięcia konkursów 2026:
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_8_2026.pdf
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_23_2026.pdf
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_162_2026.pdf
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_191_2026.pdf
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_192_2026.pdf
6. Rozstrzygnięcia konkursów 2025:
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_4_2025-1.pdf
https://bip.czeladz.pl/dokumenty/zb_15_2025.pdf
7. Wykaz organizacji pozarządowych w Czeladzi:
https://www.czeladz.pl/sprawy_spoleczne/Wykaz_Stowarzyszen_i_organizacji_pozarzadowych_1/printpage
8. Małe granty:
https://www.czeladz.pl/sprawy_spoleczne/Male_granty
9. AGATSU:








Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy pod tym artykułem.