Kolejne osiedle na terenie dawnego Szybu Kondratowicza, nowe mieszkania przy Hallera i publiczne wsparcie budownictwa. Czeladź stawia na rozwój. Tymczasem w dokumentach dotyczących jednego z lokali z gminnego zasobu jest adnotacja o potrzebie wymiany pieca i braku możliwości jego dalszej eksploatacji. Odpowiedź zarządcy nie podaje terminu wymiany. Czy troska o dotychczasowych mieszkańców nadąża za ambicjami nowych inwestycji?
Ilustracja otwierająca powstała z użyciem AI i nie przedstawia opisywanego mieszkania. Pozostałe fotografie są autentyczne.
Aktualizacja: nadzór budowlany żąda wyjaśnień i protokołów
Do redakcji trafiło kolejne pismo dotyczące stanu technicznego budynku. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Będzinie przekazał zgłoszenie do CTBS-ZBK, zwracając się o ustosunkowanie do podnoszonych zarzutów i złożenie pisemnych wyjaśnień w terminie 14 dni od otrzymania pisma.
W tym samym terminie zarządca ma przesłać aktualne protokoły rocznej i pięcioletniej kontroli budynku, wraz z dokumentami uprawnień osoby sporządzającej i wpisem do izby samorządu zawodowego, a także aktualny protokół kominiarski oraz protokół badania instalacji elektrycznej.
To konkretne działanie organu nadzoru: zarządca ma przedstawić wyjaśnienia i dokumentację. Pismo nie zawiera jednak nakazu wymiany pieca ani ustalenia, że zgłaszane zarzuty zostały potwierdzone. Wskazane 14 dni to termin odpowiedzi liczony od doręczenia zarządcy; nie jest terminem wykonania napraw. Nie znamy daty tego doręczenia ani treści odpowiedzi CTBS-ZBK.

Kondratowicz: kolejne osiedle. A co z ludźmi w obecnym zasobie?
Najważniejszym w tej sprawie punktem odniesienia jest inwestycja na terenie dawnego Szybu Kondratowicza, w rejonie ul. Ogrodowej. W komunikacie z 15 kwietnia 2026 r. Urząd Miasta wskazuje TBS DOMBUD jako inwestora, który nabył teren od miasta w przetargu. To kolejny projekt mieszkaniowy związany ze współpracą samorządu z zewnętrznym inwestorem.
Zaangażowanie miasta obejmuje także starania o finansowanie. W relacji z wypowiedzi burmistrza opublikowanej 7 listopada 2025 r. opisano wspólne wnioski Czeladzi i TBS DOMBUD o środki na nowe mieszkania w rejonie Kondratowicza. Informacji o wnioskach nie utożsamiamy z potwierdzeniem wypłaty konkretnej dotacji. Pokazuje ona jednak, że samorząd aktywnie uczestniczy w przygotowaniu kolejnego osiedla.
Skoro miasto angażuje się w następne przedsięwzięcie mieszkaniowe na Kondratowiczu, powinno z podobną determinacją rozwiązywać problemy ludzi, którzy już dziś mieszkają w jego zasobie. Lokator zgłaszający problem z piecem potrzebuje terminu i pomocy, na których może polegać.
Hallera pokazuje skalę publicznego wsparcia
Nowe mieszkania są potrzebne. O jakości miejskiej polityki mieszkaniowej świadczą jednak także warunki w lokalach, które od lat służą mieszkańcom. Sprawne ogrzewanie, utrzymane ściany i skuteczna reakcja na zgłoszenie problemu powinny być podstawą tej polityki. Drugim punktem odniesienia jest osiedle przy Hallera, dla którego miasto podało konkretne dane finansowe.
Skalę nowych inwestycji pokazują oficjalne informacje o drugim etapie osiedla przy ul. Hallera. Miasto podało 70 141 647,30 zł dofinansowania z Funduszu Dopłat, przy wartości zadania wynoszącej 82 519 585,07 zł. Beneficjentem jest Gmina Czeladź, a inwestorem TBS DOMBUD. Projekt obejmuje 153 mieszkania na wynajem z prawem podnajmu. Informacja o dofinansowaniu wskazuje, że są to środki budżetu państwa. W listopadzie 2025 r. miasto poinformowało o przejęciu tych lokali w najem.
Ta kwota dotyczy II etapu przy Hallera, a nie Kondratowicza. Publiczne wsparcie inwestycji realizowanej przez TBS DOMBUD jest więc faktem. Nie oznacza to, że cała wskazana kwota pochodzi z dochodów własnych Czeladzi albo że można ją było przeznaczyć na remonty starych kamienic. Dokumenty nie dowodzą takiego przesunięcia pieniędzy. Pokazują natomiast skalę przedsięwzięcia, z którą warto zestawić skuteczność codziennej pomocy dotychczasowym lokatorom.
Dlaczego przy dużej inwestycji można wskazać kwotę, inwestora i liczbę mieszkań, a w odpowiedzi dotyczącej konkretnego pieca brakuje daty rozwiązania problemu?
Piec do wymiany. W odpowiedzi brak daty
Do redakcji trafiły fotografie dokumentów dotyczących ogrzewania lokalu z mieszkaniowego zasobu gminy. W protokole Straży Miejskiej znajduje się odręczna adnotacja o poinformowaniu użytkownika o potrzebie wymiany pieca oraz braku możliwości jego dalszej eksploatacji.
Publikujemy fragment tego zapisu, z pominięciem danych osób. Adnotacja nie jest dowodem wydania decyzji administracyjnej ani nałożenia mandatu; dokumentuje informację przekazaną użytkownikowi pieca.

„W ramach posiadanych środków” — ale kiedy?
Na żądanie natychmiastowej wymiany źródła ciepła odpowiedziało Czeladzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego – ZBK. W piśmie spółka informuje, że prowadzi sukcesywne działania związane z wymianą urządzeń w lokalach socjalnych i komunalnych. Wyjaśnia, że prace realizowane są systematycznie, w ramach posiadanych środków finansowych.
W tej odpowiedzi nie ma jednak daty wymiany urządzenia w opisywanym lokalu ani wskazania rozwiązania przejściowego. Z punktu widzenia mieszkańców to najważniejsza luka. Ogólna informacja o działaniach w całym zasobie nie mówi, co wydarzy się w ich mieszkaniu i kiedy.
Spółka oddzielnie odnosi się do sposobu użytkowania pieca i rodzaju spalanych materiałów. Wskazuje na odpowiedzialność osoby korzystającej z urządzenia za jego nieprawidłowe użytkowanie. Ten akapit dotyczy innego zagadnienia niż harmonogram wymiany źródła ciepła.

Co do czasu wymiany?
W kolejnym piśmie, skierowanym do burmistrza, ponowiono żądanie wymiany pieca. Na przedstawionej kopii znajduje się pieczęć wpływu do Urzędu Miasta. Wnioskowano także o ogrzewanie zastępcze z rozstrzygnięciem kwestii dodatkowych kosztów albo o wskazanie innego odpowiedniego lokalu.
Z relacji przekazanej redakcji wynika, że odpowiedź z urzędu jeszcze nie dotarła, a w mieszkaniu był kominiarz. Nie dysponujemy protokołem tej wizyty. Nie ustaliliśmy również, czy lokal ma obecnie inne sprawne źródło ciepła. Dlatego opisane dokumenty nie wystarczają do stwierdzenia, że mieszkańcy są całkowicie pozbawieni możliwości ogrzewania.
Ślady na ścianach i wniosek o kontrolę
Redakcji przekazano także fotografie wnętrza oraz kopię wniosku o kontrolę sanitarną w związku ze zgłaszanym zawilgoceniem i zagrzybieniem. Na zdjęciach widać przebarwienia i nierówną powierzchnię ścian, między innymi w narożnikach oraz przy podłodze.
Według relacji przekazanej redakcji ściany były niedawno malowane i odgrzybiane. Zdjęcia dokumentują ich wygląd, lecz nie ustalają przyczyn zmian. Nie mamy potwierdzenia wyników kontroli sanitarnej.



Wymiana pieca i jego konserwacja to odrębne obowiązki
Art. 6a ust. 3 pkt 3 lit. b ustawy o ochronie praw lokatorów wymienia wymianę pieców grzewczych wśród obowiązków wynajmującego. Art. 6b określa natomiast obowiązki najemcy dotyczące napraw i konserwacji, w tym pieców węglowych i akumulacyjnych.
Także przepisy antysmogowe wymagają rozróżnienia urządzeń. Oficjalne wyjaśnienie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego odrębnie opisuje kotły centralnego ogrzewania oraz miejscowe ogrzewacze, takie jak piece i kominki. Obowiązują dla nich różne wymagania i wyjątki. Bez dokumentacji technicznej nie przypisujemy tego urządzenia do konkretnej kategorii.
Mieszkańcy potrzebują terminu i rozwiązania
Kiedy zostanie wymieniony piec? Jakie bezpieczne ogrzewanie przewidziano na czas oczekiwania i kto rozliczy ewentualne dodatkowe koszty? Kto sprawdzi przyczyny zmian na ścianach? To pytania, na które mieszkańcy powinni otrzymać konkretną odpowiedź.
Przywołane stanowisko CTBS-ZBK pochodzi z korespondencji z lokatorem. Nie jest nową odpowiedzią spółki udzieloną redakcji. Nie dysponujemy też aktualnym, zweryfikowanym stanowiskiem Urzędu Miasta w tej sprawie. Do pełnej oceny potrzebne są ustalenia techniczne oraz informacja o planowanych działaniach.
Komentarz redakcji: rozwój miasta musi obejmować także stare kamienice
Najbardziej niepokoi w tej historii brak konkretu tam, gdzie chodzi o podstawowe warunki codziennego życia. W dokumencie jest potrzeba wymiany pieca. W odpowiedzi — ogólna informacja o dostępnych środkach. Pomiędzy tymi pismami pozostaje człowiek, który potrzebuje wiedzieć, jak zostanie rozwiązany jego problem.
Inwestycja na Kondratowiczu i osiedle przy Hallera mogą poprawiać sytuację mieszkaniową Czeladzi. Ten rozwój powinien iść w parze z odpowiedzialnością za dotychczasowy zasób. Lokator starego budynku ma takie samo prawo oczekiwać sprawnego działania instytucji jak osoba odbierająca klucze do nowego mieszkania.
Jedna sprawa nie opisuje stanu wszystkich czeladzkich kamienic. Wystarcza jednak, by zapytać o priorytety: jaki jest harmonogram wymiany źródeł ciepła w starym zasobie i jak zabezpiecza się mieszkańców do czasu prac?
Miasto powinno umieć pokazać mieszkańcom zarówno plan nowych inwestycji, jak i termin pomocy w ich obecnym mieszkaniu. Rozwój Czeladzi musi być odczuwalny także za drzwiami starej kamienicy.
Dane pozwalające rozpoznać osoby i lokal pominięto. Dokumenty pokazujemy w zanonimizowanych kopiach lub fragmentach. Publikowane zdjęcia przedstawiają rzeczywiste wnętrze; ilustracja otwierająca została wyraźnie oznaczona.
Pobierz zanonimizowane dokumenty w PDF — trzy strony, w tym nowe pismo nadzoru








Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy pod tym artykułem.