17 radnych zagłosowało za planem ogólnym Czeladzi. 35 dni
później Wojewoda Śląski stwierdził nieważność całej uchwały. I nie
chodzi o literówkę, jeden źle narysowany obszar ani drobną korektę.
Rozstrzygnięcie nadzorcze opisuje kilka odrębnych problemów: bilans
zabudowy mieszkaniowej, parametry terenów zielonych, ochronę złoża
kopalin, korytarz ekologiczny Brynicy i dokumentację
środowiskową.

12 sierpnia 2026 r., podczas sesji zwołanej na wniosek
Burmistrza
, Rada Miejska przyjęła plan ogólny miasta. Za
głosowało 17 radnych, przeciw była Teresa Kosmala, a Jarosław Deleska
wstrzymał się od głosu. Pełny
protokół głosowania można sprawdzić w BIP Czeladzi
.

16 września Wojewoda Śląski wydał rozstrzygnięcie nr
IFIII.4131.1.101.2026, w którym stwierdził
nieważność uchwały XXXI/459/2026 w całości
. Dwa dni później
dokument opublikowano w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego. Tu
znajduje się pełne, 12-stronicowe rozstrzygnięcie wojewody
.

Miejski BIP oznacza dziś uchwalony plan jednoznacznie:
„nieobowiązujący”. Strona
planu ogólnego w BIP Czeladzi
.

Najważniejszy fakt: rozstrzygnięcie nadzorcze z 16 września 2026 r. stwierdza nieważność uchwały XXXI/459/2026 w całości.

Od głosowania do
nieważności: 35 dni

Chronologia jest krótka i dość czytelna:

  • 12 sierpnia – Rada Miejska uchwala plan
    ogólny,
  • 17 sierpnia – uchwała trafia do organu
    nadzoru,
  • 18 sierpnia – wojewoda otrzymuje dokumentację prac
    planistycznych,
  • 4 września – wszczyna postępowanie nadzorcze,
  • 10 września – Czeladź składa wyjaśnienia,
  • 16 września – wojewoda stwierdza nieważność całej
    uchwały,
  • 18 września – rozstrzygnięcie zostaje opublikowane
    w dzienniku urzędowym.

To ważne, bo pokazuje, że miasto miało możliwość przedstawienia
swojego stanowiska. Czeladź z tej możliwości skorzystała. W kilku
miejscach wojewoda szczegółowo opisuje argumenty gminy, ale ostatecznie
ich nie podziela. W jednej kwestii – dotyczącej granic opracowania – po
wyjaśnieniach miasta organ nadzoru odstąpił od zarzutu. Pozostałe uznał
za istotne naruszenia zasad sporządzania planu.

16 397 osób kontra 3 171.
Czyli 517 procent

Najbardziej czytelna liczba w całym rozstrzygnięciu to 517
proc.

Z uzasadnienia planu wynikało, że chłonność niezabudowanych terenów w
strefach wielofunkcyjnych wynosi 16 397 osób.
Zapotrzebowanie Czeladzi na nową zabudowę mieszkaniową wyliczono
natomiast na 3 171 osób.

W efekcie chłonność wynosiła 517 proc.
zapotrzebowania
, podczas gdy ustawowy mechanizm bilansowania
operuje górną granicą 130 proc. Wojewoda uznał, że przy
takim wyniku gmina nie mogła wyznaczać kolejnych stref mieszkaniowych
poza obszarami dopuszczonymi przez ustawę.

W rozstrzygnięciu wskazano konkretnie strefy: 4SJ, 25SJ,
52SJ, 60SJ, 67SJ, 68SJ oraz 13SW, 21SW, 31SW, 44SW i 55SW
.
Część z nich obejmowała tereny, które w obowiązujących planach były
zielenią, usługami albo garażami, a nie terenami mieszkaniowymi.

Źródło:
rozstrzygnięcie wojewody, s. 2–5
.

517 proc. wobec limitu 130 proc. Chłonność terenów: 16 397 osób. Zapotrzebowanie: 3 171 osób.

Miasto broniło tego rozwiązania, wskazując na wielofunkcyjny
charakter stref i na to, że plan ogólny nie jest prostym przepisaniem
dotychczasowych planów miejscowych. Wojewoda przyjął wyjaśnienia do
wiadomości, ale uznał, że nie zmieniają one ograniczeń wynikających z
art. 13d ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

0 procent powierzchni
biologicznie czynnej

Drugi problem jest jeszcze łatwiejszy do pokazania mieszkańcowi bez
znajomości prawa planistycznego.

Dla strefy 51SW plan określał minimalny udział
powierzchni biologicznie czynnej na poziomie 0 proc.
Dla strefy 100SU – 20 proc.

Wojewoda uznał, że dla 51SW możliwe było przyjęcie nie mniej niż
10 proc., a dla 100SU co najmniej 30
proc.
W przypadku części terenu objętego 100SU obowiązujący
plan miejscowy przewidywał nawet 40 proc.

To nie jest różnica stylistyczna w redakcji dokumentu, tylko
konkretne parametry zagospodarowania terenu.

Źródło:
rozstrzygnięcie wojewody, s. 6–7
.

Strefa 51SW: 0 proc. Wojewoda wskazał, że w tym układzie należało przyjąć co najmniej 10 proc. powierzchni biologicznie czynnej.

Złoże
„Calcium Brynica-Czeladź”. Dwie negatywne opinie – i plan idzie
dalej

Kolejny zarzut dotyczy złoża wapieni i margli „Calcium
Brynica-Czeladź”, nr 1898
.

Na części niezabudowanego obszaru złoża miasto wyznaczyło strefę
usługową 77SU oraz fragment strefy mieszkaniowej 52SJ. Wojewoda zwrócił
uwagę, że projekt był w tej kwestii dwukrotnie negatywnie
opiniowany przez Marszałka Województwa Śląskiego
– 9 marca i 18
maja 2026 r.

Mimo tych opinii kwestionowane rozwiązanie pozostało w uchwalonym
planie.

Miasto argumentowało, że złoże nie jest strategiczne, jego
eksploatacji zaniechano, a obowiązek ochrony złoża nie oznacza
automatycznego zakazu każdej zabudowy. Wojewoda uznał jednak, że plan
powinien zabezpieczać możliwość przyszłego wykorzystania
udokumentowanego złoża i że obowiązujący plan miejscowy nie może sam w
sobie usprawiedliwiać powtórzenia rozwiązania sprzecznego z aktualnymi
przepisami.

Źródło:
rozstrzygnięcie wojewody, s. 8–9
.

Dwie negatywne opinie. Marszałek Województwa negatywnie zaopiniował projekt w zakresie złoża 9 marca i 18 maja 2026 r.

Brynica R3. Kolejne
dwie negatywne opinie

Drugi zestaw negatywnych opinii dotyczył regionalnego korytarza
ekologicznego „Brynica” R3.

Plan ogólny Czeladzi przewidywał w jego obrębie m.in. strefę usługową
40SU i infrastrukturalną 7SI. Wojewoda
wskazał, że Zarząd Województwa Śląskiego dwukrotnie negatywnie
opiniował
rozwiązania projektu – 5 marca i 13 maja 2026 r.

Miasto wyjaśniało m.in., że obszar jest już przecinany przez DK94, a
ciągłość korytarza można zachować także po stronie Siemianowic Śląskich.
Organ nadzoru nie podzielił tej argumentacji. Wskazał, że regionalny
dokument planistyczny prowadzi korytarz także przez otwarte tereny
Czeladzi i że ustalenia sąsiedniej gminy nie mogą stanowić podstawy do
zabudowy tej części korytarza po stronie Czeladzi.

Źródło:
rozstrzygnięcie wojewody, s. 9–11
.

Kolejne dwie negatywne opinie. Zarząd Województwa zakwestionował rozwiązania projektu dotyczące korytarza „Brynica” R3 5 marca i 13 maja 2026 r.

Prognoza środowiskowa też
pod lupą

Na tym sprawa się nie kończy.

Wojewoda uznał również, że prognoza oddziaływania na środowisko nie
przedstawiała adekwatnej analizy skutków wprowadzenia zabudowy w
korytarzu Brynica R3 – m.in. dla różnorodności biologicznej, flory,
fauny, powierzchni ziemi, krajobrazu i sąsiadujących obszarów
chronionych.

W rozstrzygnięciu odnotowano, że na niekompletność prognozy
wskazywały również opinie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w
Katowicach. Wojewoda zaznaczył też, że gmina – mimo wezwania w
postępowaniu nadzorczym – nie przedłożyła podsumowania strategicznej
oceny oddziaływania na środowisko w wymaganym zakresie.

To właśnie suma tych problemów, a nie pojedynczy błąd, doprowadziła
do wyeliminowania całej uchwały.

17 za, 1 przeciw, 1
wstrzymujący

Plan przeszedł przez Radę Miejską zdecydowaną większością głosów.

Za: 17 radnych.
Przeciw: Teresa Kosmala.
Wstrzymał się: Jarosław Deleska.

Pełna
imienna lista głosowania jest dostępna tutaj
.

Wynik głosowania: 17–1–1. Za było 17 radnych, przeciw Teresa Kosmala, a Jarosław Deleska wstrzymał się od głosu.

To ważne dla odpowiedzialności publicznej: projekt jest
przygotowywany w ramach procedury miejskiej, ale ostatecznie plan ogólny
staje się prawem miejscowym dopiero po uchwaleniu go przez Radę Miejską.
Dlatego pytanie „co dzieje się z urzędem?” nie powinno zasłaniać
drugiego: jak wygląda kontrola jakości dokumentów, które
trafiają pod głosowanie radnych – i jak radni je weryfikują przed
naciśnięciem przycisku „za”?

150 tys. zł w WPF. Ile
faktycznie wydano?

W Wieloletniej Prognozie Finansowej przy zadaniu
„Sporządzenie planu ogólnego dla Miasta Czeladź –
Zagospodarowanie przestrzenne”
zapisano 150 000 zł
łącznych nakładów finansowych
.

To liczba, którą można potwierdzić w oficjalnym dokumencie miasta.
Nie oznacza ona jednak automatycznie, że dokładnie 150 tys. zł zostało
już wypłacone wykonawcy.

W WPF według uchwały XXIII/355/2025 rozłożono limit na 106
458 zł w 2025 r. i 43 542 zł w 2026 r.
Dokument WPF
można otworzyć tutaj
.

150 000 zł w WPF. To łączne planowane nakłady na zadanie, a nie potwierdzenie, że dokładnie taką kwotę już wypłacono.

Dlatego prawidłowe pytanie do miasta brzmi nie „czy zmarnowano 150
tys. zł?”, lecz:

ile faktycznie zapłacono, komu, za jakie etapy i czy
poprawienie dokumentacji będzie wykonane w ramach już zawartej
umowy?

Dopiero odpowiedzi i umowa pozwolą policzyć rzeczywisty koszt tej
sytuacji.

Saturn.
Wojkowicka. Teraz plan całego miasta

Najpoważniejsze pytanie pojawia się, gdy najnowszą sprawę zestawimy z
wcześniejszymi rozstrzygnięciami dotyczącymi planowania
przestrzennego.

Była KWK Saturn

30 kwietnia 2025 r. Rada Miejska uchwaliła plan dla terenu byłej
kopalni KWK Saturn. 4 czerwca 2025 r. wojewoda
stwierdził nieważność całej uchwały. Chodziło m.in. o
zasady ochrony zabytków i precyzję ustaleń aktu prawa miejscowego.

Rozstrzygnięcie
nadzorcze dotyczące Saturna – Dziennik Urzędowy
.
BIP
Czeladzi – pierwotna uchwała oznaczona jako uchylona
.

Miasto poprawiło później dokument i 24 września 2025 r. przyjęto nową
wersję planu.

Ul. Wojkowicka

26 listopada 2025 r. rada uchwaliła miejscowy plan dla terenu przy
ul. Wojkowickiej. 23 grudnia wojewoda ponownie
stwierdził nieważność uchwały w całości. W tej sprawie
jednym z zasadniczych problemów były ustalenia dotyczące układu
komunikacyjnego i jego powiązań.

BIP
Czeladzi – rozstrzygnięcie nadzorcze w sprawie Wojkowickiej
.
Pełny
PDF rozstrzygnięcia
.

W styczniu 2026 r. miasto opublikowało kolejny projekt dla tego
terenu.

Plan ogólny

Teraz nieważność dotyczy już nie pojedynczego fragmentu miasta, lecz
dokumentu obejmującego całą Czeladź.

W okresie od czerwca 2025 r. mamy więc trzy przypadki, w których
pierwsza uchwalona wersja ważnego aktu planistycznego Czeladzi została
w całości wyeliminowana przez organ nadzoru:

Saturn → Wojkowicka → plan ogólny.

To nadal nie daje podstaw, by na podstawie samych tych trzech spraw
oceniać pracę całego urzędu. Daje natomiast bardzo konkretne podstawy do
pytania o system sporządzania, uzgadniania i końcowej kontroli
prawnej dokumentów planistycznych
.

Co to oznacza dla
mieszkańców?

Nie oznacza, że wszystkie plany miejscowe w Czeladzi przestały
obowiązywać. Nie oznacza też automatycznego unieważnienia wcześniej
wydanych decyzji o warunkach zabudowy.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii wyjaśnia, że po 31 sierpnia 2026
r. obowiązujące plany miejscowe i wcześniej wydane decyzje WZ zachowują
moc. W gminie bez obowiązującego planu ogólnego pojawiają się jednak
ograniczenia dotyczące nowych procedur – przede wszystkim nowych decyzji
WZ i nowych lub zmienianych planów miejscowych, z wyjątkami wynikającymi
z przepisów przejściowych.

Wyjaśnienie
Ministerstwa Rozwoju i Technologii z 31 sierpnia 2026 r.
.

Czeladź nie jest więc „zamrożona”. Ale po rozstrzygnięciu wojewody
nie ma dziś obowiązującego planu ogólnego, a ustawowy
termin reformy już minął.

Co teraz powinien wyjaśnić
urząd?

Po lekturze dokumentów zostaje kilka pytań, na które mieszkańcy
powinni dostać odpowiedź bez politycznych ogólników:

  1. Czy Czeladź zaskarży rozstrzygnięcie wojewody do WSA w
    Gliwicach?
  2. Dlaczego rozwiązania dotyczące złoża „Calcium
    Brynica-Czeladź” pozostawiono mimo dwóch negatywnych opinii Marszałka
    Województwa?
  3. Dlaczego strefy w korytarzu „Brynica” R3 pozostawiono mimo
    dwóch negatywnych opinii Zarządu Województwa?
  4. Kto odpowiadał za końcową kontrolę zgodności projektu z
    przepisami przed skierowaniem go pod głosowanie?
  5. Ile dokładnie miasto zapłaciło za plan i czy jego
    poprawienie będzie wymagało dodatkowego wynagrodzenia?
  6. Jaki jest realny harmonogram przyjęcia obowiązującego planu
    ogólnego?

Co dzieje się z czeladzkim
urzędem?

Odpowiedzialna odpowiedź nie brzmi: „wszystko jest źle”. Dokumenty
nie pozwalają na taką tezę.

Pozwalają jednak powiedzieć coś znacznie bardziej precyzyjnego:
Czeladź ma powtarzający się problem z pierwszymi wersjami
ważnych dokumentów planistycznych, które nie przechodzą kontroli
legalności wojewody.
W najnowszej sprawie organ nadzoru wskazał
nie jeden, ale kilka niezależnych problemów – i stwierdził nieważność
całej uchwały.

To wystarczający powód, żeby nie kończyć tej historii na komunikacie
„plan został unieważniony”. Następne pytanie brzmi: kto
sprawdził dokument przed głosowaniem, jakie będą koszty poprawienia i
kiedy Czeladź odzyska obowiązujący plan ogólny?

wCzeladziTV będzie do tych odpowiedzi wracać.


Dokumenty źródłowe