Sprawdź najnowsze informacje z Czeladzi. Bądź na bieżąco z tym, co dzieje się w naszym mieście.
Czy miasto powinno powołać komisję doraźną do sprawy Szybu Jana? 🤔 Bo umówmy się uczciwie – ta sprawa nie zaczęła się wczoraj. Temat tego terenu wraca od lat, pojawia się w dokumentach, uchwałach, planach i kolejnych działaniach miasta. A mimo to w przestrzeni publicznej nadal jest więcej pytań niż jasnych odpowiedzi. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć: kto, kiedy i na jakiej podstawie podejmował kolejne decyzje dotyczące tego obszaru, jak wyglądała cała sekwencja działań krok po kroku, jakie koszty może ponieść miasto, czy chodzi wyłącznie o porządkowanie terenu, czy o coś znacznie większego, i wreszcie – czy w tej sprawie nie ma okoliczności, które po prostu powinny zostać publicznie i spokojnie wyjaśnione. Nie piszemy tego po to, żeby kogokolwiek skazać przedwcześnie. Piszemy…
Na Boga! Nie do mnie to pytanie! Na sesji padły mocne słowa. Radna Patrycja Juszczyk zadała burmistrzowi pytania, na które wielu mieszkańców chciało usłyszeć prostą i jednoznaczną odpowiedź. Zamiast niej dostaliśmy jednak odpowiedź wymijającą, opartą bardziej na formalnych unikach niż na realnym zmierzeniu się z istotą problemu. A istota problemu jest bardzo konkretna. Dlatego sprawdziliśmy jawne rejestry. Z publicznie dostępnych danych wynika, że spółka MARBIT NIERUCHOMOŚCI sp. z o.o. jest zarejestrowana w Czeladzi przy ul. Malinowej 40, a w jawnych danych rejestrowych jako jej wspólnik i prezes figuruje Dawid Zbigniew Michalik. BIP Czeladzi potwierdza natomiast, że Marta Szaleniec-Michalik pełni mandat radnej w kadencji 2024-2029. () W przestrzeni publicznej dostępne są też materiały, które łączą Dawida Michalika z Martą Szaleniec-Michalik, córką…
Ten kadr nie jest przypadkowy. Już wkrótce pokażemy, co naprawdę się tutaj działo i odpowiemy na pytania, które od początku budzą największe emocje. To dopiero fragment większej całości. Obserwujcie nas uważnie. #Czeladź #wCzeladziTV #Lokalnie #Samorząd #MieszkańcyMająPrawoWiedzieć #DebataPubliczna #Transparentność #PytamyBoMamyPrawo #CzeladźNaLiczbach #ObywatelskiNadzór Źródło: Facebook WCTV00
KTO JEST WŁAŚCICIELEM DZIAŁEK NA SZYB JANA? Od lat mówi się o terenie przy ul. Szyb Jana jako o obszarze trudnym, przekształcanym i przygotowywanym do nowego rozdania. Dziś wraca temat, który może przesądzić o jego przyszłości – nie tylko na papierze, ale w realnym układzie działek, dróg i dalszego zagospodarowania. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej ponownie pojawia się projekt dotyczący scalenia i podziału nieruchomości przy ul. Szyb Jana. I nie jest to zwykła techniczna uchwała, którą można zbyć wzruszeniem ramion. Chodzi o duży obszar, o przyszły układ terenu, o drogi, infrastrukturę i kierunek, w jakim ta część miasta ma zostać ostatecznie urządzona. Najciekawsze nie jest jednak samo to, że temat wraca. Najciekawsze jest pytanie: komu i dlaczego tak bardzo zależy,…
🏙️ Gdzie właściwie jest centrum Czeladzi? I czy Czeladź w ogóle ma dziś jedno centrum? Im dłużej patrzymy na nasze miasto, tym bardziej widać, że to pytanie wcale nie jest takie proste. Bo centrum miasta to nie tylko punkt na mapie. To nie tylko adres urzędu. To nie tylko rynek, park, sklepy czy przystanki. To miejsce, w którym miasto spotyka się samo ze sobą. Miejsce, które mieszkańcy czują jako swoje. Miejsce, do którego się wraca, przez które się przechodzi, w którym coś się dzieje. I właśnie tutaj zaczyna się problem, ale też ciekawa historia Czeladzi. 📍 Dla jednych centrum to nadal Stare Miasto i Rynek. I trudno się temu dziwić. To tam jest historia, dawny układ miasta, symboliczny środek, urząd…
Kino Uciecha w Czeladzi – ile jeszcze będziemy udawać, że nic się nie da? Dawne kino Uciecha przy ul. 1 Maja 28 nie jest zwykłym opuszczonym budynkiem. To zabytek wpisany do rejestru. Nie mówimy więc o dowolnej prywatnej nieruchomości, tylko o obiekcie, który ma znaczenie dla historii miasta i który podlega szczególnej ochronie. Jednocześnie z publicznych dokumentów miasta wynika, że obiekt pozostaje w rękach prywatnych, a gmina – mimo pojawiających się rozmów – nie dokonała żadnej czynności prawnej prowadzącej do jego nabycia. To ważne, bo od lat w debacie publicznej krąży wygodne zdanie: „miasto nic nie może, bo to prywatne”. To tylko część prawdy. Miasto rzeczywiście nie może po prostu wejść właścicielowi na teren i przejąć budynku, bo tak chce.…
🏘️ CZELADŹ MIESZKANIOWA – OD PRL-U DO DZISIAJ Od fińskich domków, przez wielką płytę, aż po nowe inwestycje i mieszkania komunalne. Jak naprawdę budowano Czeladź i co z tego zostało do dziś? Czeladź po wojnie nie była miastem wygodnym do życia. Nie była też miastem gotowym na szybki rozwój mieszkaniowy. Zanim zaczęto budować nowe osiedla, trzeba było najpierw ratować to, co już istniało. Powojenne realia były brutalne – brakowało pieniędzy, materiałów budowlanych, infrastruktury, a wiele mieszkań miało niski standard. To właśnie od tego punktu startowała powojenna Czeladź. Nie od nowoczesności. Od nadrabiania wieloletnich braków. 🧱 W pierwszych latach po 1945 roku nie było jeszcze mowy o wielkim budowaniu całych dzielnic. Miasto najpierw próbowało przywrócić do użytku starą, zdegradowaną zabudowę. Trzeba…
Jak naprawdę wyglądały początki samorządu w Czeladzi? Jak w praktyce wyglądało przejęcie miasta po poprzednim systemie? Czy była to rzeczywista zmiana władzy, czy raczej zmiana szyldów, pieczątek i nazw stanowisk? Jak wyglądała Czeladź w momencie tego przełomu? Czy miasto było gotowe na nowy model zarządzania? Czy ktokolwiek był na to naprawdę przygotowany? Jak wyglądało samo przekazanie władzy? Czy odbyło się spokojnie, jasno i uczciwie? Czy istniały procedury, które pozwalały płynnie przejść z jednego systemu do drugiego? Czy nowi ludzie dostawali realne narzędzia do działania, czy raczej zostawiano ich z problemami odziedziczonymi po poprzedniej epoce? Jak wyglądała wtedy praca urzędu w Czeladzi? Jak funkcjonowały biura? Jak wyglądała obsługa mieszkańca? Czy mieszkaniec był traktowany jak gospodarz miasta, czy nadal jak petent, który…
Po pożarze pytaliśmy o bezpieczeństwo mieszkańców. Zamiast informacji – cisza Dołączone nagranie pokazuje sytuację, w której nasz redaktor po opanowaniu zdarzenia próbował uzyskać od służb podstawową informację dotyczącą ewentualnych zagrożeń dla ludności cywilnej po pożarze. Nie pytaliśmy o rzeczy sensacyjne. Nie pytaliśmy o dane wrażliwe. Pytanie było proste: czy mieszkańcy są bezpieczni i czy po zdarzeniu istnieje jakiekolwiek zagrożenie dla otoczenia. W naszej ocenie tego rodzaju informacja – o ile nie jest objęta ustawowym wyłączeniem – powinna zostać udzielona, zwłaszcza gdy sytuacja została już opanowana. Organy publiczne nie są od tego, by odsyłać media z niczym w sprawach dotyczących bezpieczeństwa mieszkańców. Wręcz przeciwnie – mają obowiązek działać w sposób przejrzysty i zgodny z zasadami prawa prasowego oraz przepisami o dostępie…
Uroczyste odsłonięcie w Czeladzi. Kto, kiedy, jak, gdzie? Był październik 1977 roku. Czeladź dostała wtedy widowisko skrojone dokładnie pod realia Polski Ludowej: oficjalną ceremonię, polityczny ciężar najwyższej rangi, tłum, symbolikę robotniczą i monument, który miał nie tylko upamiętniać przeszłość, ale też opowiadać mieszkańcom, jak mają ją rozumieć. W centrum tego wydarzenia stanął pomnik przed Urzędem Miasta – dzieło poświęcone tzw. Komunistycznej Radzie Miejskiej w Czeladzi, wybranej w 1927 roku. Najważniejsze pytanie brzmi: kto odsłaniał? Odpowiedź jest jednoznaczna. Był to Edward Gierek, wówczas I sekretarz Komitetu Centralnego PZPR. Regionalna prasa z 28 października 1977 roku nie zostawia tu pola do wątpliwości – na pierwszej stronie pokazano fotografię z podpisem, że Gierek dokonuje uroczystego odsłonięcia pomnika upamiętniającego 50. rocznicę powstania Komunistycznej Rady…