Seria „Czeladź. Miasto na granicy” · część 14 z 15. Zobacz wszystkie artykuły z serii.
Obóz przy osadzie górniczej
Regionalne opracowania wskazują, że w 1942 roku w rejonie Piasków, w pobliżu ulicy Za Mostem, utworzono obóz roboczy dla brytyjskich jeńców wojennych. W ośmiu barakach miało przebywać około dwustu ludzi zatrudnianych w kopalni „Czeladź”.
Obóz był jednym z wielu oddziałów roboczych związanych z systemem Stalagu VIII B, później oznaczanego jako Stalag 344 Lamsdorf. Główny obóz w Łambinowicach stał się centrum rozległej sieci komand pracy rozmieszczonych przy zakładach przemysłowych.
Praca pod ziemią jako przymus
Niemiecka gospodarka wojenna wykorzystywała jeńców do zastępowania pracowników powołanych do wojska. Kopalnia potrzebowała ludzi niezależnie od bombardowań, niedoborów i frontowych strat. Jeńców kierowano do ciężkich prac, także pod ziemię.
Formalny status jeńca wojennego odróżniał ich sytuację od więźniów obozów koncentracyjnych, ale nie czynił pracy dobrowolną. Warunki zależały od komendanta, zakładu, aprowizacji i możliwości otrzymywania paczek Czerwonego Krzyża.
Dlaczego grali w rugby
Sport był dla jeńców sposobem zachowania sprawności, dyscypliny i poczucia wspólnoty. W obozach dla Brytyjczyków organizowano mecze piłki nożnej, krykieta i rugby, jeśli pozwalały na to warunki oraz dostęp do sprzętu.
Artykuł Polskiego Rugby zachowuje lokalną opowieść o meczach rozgrywanych na Piaskach. Dla mieszkańców musiał to być niezwykły widok: obcy żołnierze, przetrzymywani przez okupanta, odtwarzali na skrawku terenu fragment własnego świata.
Co wiemy, a czego nie należy dopowiadać
Dobrze udokumentowane są istnienie systemu Stalagu VIII B/344, wykorzystywanie brytyjskich jeńców w komandach pracy oraz obecność obozu przy kopalni „Czeladź” opisywana w regionalnych opracowaniach. Trudniej ustalić pełne składy drużyn, wyniki meczów i dokładny harmonogram rozgrywek.
Nie należy również automatycznie uznawać wszystkich więźniów za lotników. W Stalagu VIII B przetrzymywano żołnierzy różnych rodzajów sił zbrojnych i narodowości służących w brytyjskich mundurach.
Pamięć niezwykłego obrazu
Historia rugby działa na wyobraźnię, ale nie powinna przesłaniać przymusu. Mecz nie czynił obozu miejscem wypoczynku. Był krótkim odzyskaniem kontroli nad własnym ciałem i czasem w rzeczywistości narzuconej przez okupanta.
Właśnie dlatego warto tę opowieść zachować: łączy lokalny krajobraz Piasków z europejską historią wojny, niewoli i prób zachowania człowieczeństwa.








Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy pod tym artykułem.