Seria „Czeladź. Miasto na granicy” · część 4 z 15. Zobacz wszystkie artykuły z serii.
Dwóch wybranych królów
Po śmierci Stefana Batorego w 1586 roku Rzeczpospolita weszła w kolejny okres bezkrólewia. Część szlachty poparła Zygmunta Wazę, część arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Obaj zostali ogłoszeni królami przez rywalizujące stronnictwa. Spór szybko przestał być wyłącznie polityczny.
Maksymilian wkroczył z wojskiem, lecz w styczniu 1588 roku został pokonany pod Byczyną przez siły hetmana Jana Zamoyskiego i trafił do niewoli. Jego osoba stała się najważniejszą kartą w negocjacjach z Habsburgami.
Traktat, pakt i kilka miejsc jednej historii
Porozumienie kończące konflikt znane jest jako traktat bytomsko-będziński. Sama nazwa przypomina, że rokowania toczyły się na pograniczu i obejmowały kilka miejscowości. W lokalnej historii Czeladzi kluczowa jest data 9 marca 1589 roku. Według oficjalnej historii miasta w tutejszym ratuszu Jan Zamoyski i Wilhelm z Rožmberka podpisali pakt dotyczący rezygnacji Maksymiliana z roszczeń do polskiego tronu.
Nie należy jednak upraszczać wydarzenia do zdania, że „cały traktat podpisano w Czeladzi”. Proces dyplomatyczny miał szerszy charakter, a poszczególne akty i negocjacje wiązały się z Będzinem, Bytomiem i Czeladzią.
Przysięga na granicznym moście
Najbardziej widowiskowy czeladzki epizod nastąpił pół roku później. 6 września 1589 roku Maksymilian miał zaprzysiąc porozumienie na moście w Czeladzi. Miejsce nie było przypadkowe. Brynica rozdzielała różne porządki polityczne, a most stanowił naturalny punkt przekazania osoby i kontroli nad ruchem.
Można wyobrazić sobie orszaki stojące po obu stronach przeprawy, urzędników czuwających nad treścią przysięgi oraz pokonanego arcyksięcia, który formalnie zamykał jeden z najpoważniejszych sporów dynastycznych końca XVI wieku.
Co naprawdę wydarzyło się w Czeladzi
Los polskiej korony nie został rozstrzygnięty wyłącznie na moście. O wyniku zdecydowały elekcja, koronacja Zygmunta III Wazy, zwycięstwo Zamoyskiego pod Byczyną i europejska dyplomacja. Czeladź znalazła się jednak w samym finale tej historii.
To przykład znaczenia miasta pogranicznego. Wielka polityka nie zawsze rozgrywa się w stolicach. Czasem potrzebuje ratusza w niewielkim mieście i mostu, na którym można bezpiecznie przeprowadzić akt o międzynarodowych skutkach.

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy pod tym artykułem. Możesz rozpocząć dyskusję.